NA ŻYWO: 30. kolejka śląskich zespołów

12.04.2014
Sobotnimi meczami rozpoczynającymi się o godzinie 18:00 zakończona zostanie runda zasadnicza T-Mobile Ekstraklasy. Równolegle o punkty rywalizują zatem cztery „nasze” drużyny. Zapraszamy do śledzenia wyników na żywo.
Norbert Barczyk/Pressfocus
Górnik Zabrze - Lech Poznań 0-3 (0-2)

Wiemy już w jakich składach zagrają w dzisiejszym meczu oba zespoły!

Lech: Kotorowski - Możdżeń, Wołąkiewicz, Kamiński, Henriquez - Trałka, Linetty - Lovrencsics, Hamalainen, Pawłowski - Teodorczyk

Górnik: Kasprzik - Olkowski, Danch, Sobolewski, Kosznik - Jeż, Łuczak - Nakoulma, Gwaze, Madej - Iwan.

Warto zwrócić uwagę na powrót do pierwszej jedenastki Górnika Adama Dancha. Obrońca "Trójkolorowych" na początku trwającego sezonu zerwał więzadła w lewym kolanie. Trener Robert Warzycha po raz pierwszy zdecydował się wystawić w pierwszej jedenastce Dzikamai Gwaze.

Pierwszy gwizdek sędziego! Górnik na biało, Lech na niebiesko. Przypomnijmy, że zabrzanie muszą zdobyć punkt, by nie oglądać się na innych i wywalczyć miejsce w grupie mistrzowskiej. W przypadku porażki podopieczni Roberta Warzycha będą musieli czekać na wyniki z innych stadionów.

Do Zabrza przyjechała mała grupka kibiców "Kolejorza".

Z wysokości trybun mecz oglądają selekcjoner reprezentacji Polski Adam Nawałka, a także byli piłkarze Górnika - Kamil Kosowski i Artur Płatek.

Ależ fatalne 2 minuty dla Górnika! W 31 minucie Lech objął prowadzenie. W ogromnym zamieszaniu w polu karnym Górnika najprzytomniej zachował się Łukasz Teodorczyk, który z najbliższej odległości wepchnął piłkę do siatki. Niespełna 120 sekund później zupełnie nieobstawiony Kasper Hamalainen strzałem głową podwyższył na 2-0.

3-0 dla Lecha. To już chyba koniec marzeń o korzystnym rezultacie. W sytuacji sam na sam nie pomylił się Kasper Hamalainen. W Zabrzu muszą trzymać kciuki za Koronę Kielce i Śląsk Wrocław.

Rzut karny dla Górnika - Bartosz Iwan obok bramki...

Dobre wiadomości dla Górnika! Lechia i Cracovia przegrywają!

Łukasz Teodorczyk strzelił przy Roosvelta swoją drugą bramkę, jednak w tej sytuacji ewidentnie pomagał sobie ręką. Sędzia słusznie trafienia nie uznał i ukarał napastnika Lecha żółtą kartką. Chwilę wcześniej świetną okazję zmarnował Mateusz Zachara.

Koniec. Lech wygrał w Zabrzu 3-0. Mimo wszystko zabrzanie zagrają w grupie mistrzowskiej!

Wisła Kraków - Podbeskidzie Bielsko-Biała 0-1 (0-1)

Co za początek Podbeskidzia! "Górale" już w pierwszej minucie wbili gola Wiśle Kraków! Na listę strzelców wpisał się Damian Chmiel.

Dobre wieści dla Podbeskidzia płyną z Lubina. Zagłębie przegrywa z Legią 0-1 i na tę chwilę bielszczanie opuszczają strefę spadkową.

Damian Chmiel pobił rekord najszybciej strzelonej bramki, który należał do...Fabiana Paweli. Pomocnik Podbeskidzia zdobył dziś gola przy Reymonta w 11 sekundzie.

Zagłębie - Legia 0:3, gospodarze w "10

Bardzo wątpliwy karny dla Wisły. Wydaje się, że Łukasz Burliga ewidentnie "zanurkował" w polu karnym Podbeskidzia, jednak sędzia wskazał na jedenastkę... której nie wykorzystał Łukasz Garguła. Bielszczanie nadal prowadzą w Krakowie 1-0!

Sędzia zakończył spotkanie! Podbeskidzie wywozi komplet punktów z Krakowa i ucieka ze strefy spadkowej!

Jagiellonia Białystok - Piast Gliwice 1-1 (0-1)

Tak prezentują się wyjściowe jedenastki Piasta Gliwice i Jagiellonii Białystok:

Piast: Trela - Matras, Matras, Horvath, Polak, Król - Nikiema, Badia, Podgórski, Hanzel, Izvolt - Wilczek

Jagiellonia: K.Baran - Pazdan, Plizga, Popkhadze, M.Baran, Ukah, Gajos, Grzyb, Waszkiewicz, Piątkowski, Quintana

Piast jak dotąd miał jedną kapitalną okazję. Z dystansu potężną "bombę" w kierunku bramki Barana posłał Krzysztof Król, jednak bramkarza Jagiellonii uratowała poprzeczka.

Co nie udało się lewemu obrońcy gliwiczan, udało się prawemu... Mateusz Matras zachował się niczym rasowy snajper w szesnastce Jagiellonii i pięknym strzałem w długi róg nie dał szans Krzysztofowi Baranowi.

Piast mógł podwyższyć wynik spotkania po dośrodkowaniu Tomasza Podgórskiego i główce Csaba Horvatha. Piłka minimalnie minęła bramkę "Jagi"

Remis...Dani Quintana.

Koniec spotkania. Gliwiczanie kończą rundę zasadniczą na 13 miejscu w tabeli.

Zawisza Bydgoszcz - Ruch Chorzów 0-3 (0-1)

Można powiedzieć, że Jan Kocian znów nie zaskoczył. Żelazna jedenastka "Niebieskich"wybiegnie na boisko w Bydgoszczy, by powalczyć o punkty z Zawiszą. Jeśli chorzowianie wywiozą punkt, będą na podium ekstraklasy. W miejsce wykartkowanego Filipa Starzyńskiego do składu wskoczył Maciej Jankowski.

Ruch: Buchalik - Konczkowski, Malinowski, Stawarczyk, Dziwniel - Kowalski, Surma, Babiarz, Jankowski, Zieńczuk - Kuświk.

W 15 minucie gry "Niebiescy" mogli zdobyć gola! Martin Konczkowski z najbliższej odległości nie dał rady pokonać golkipera Zawiszy.

Gospodarze powinni już prowadzić. Andre Micael tylko w sobie wiadomy sposób nie skierował piłki do siatki z trzech metrów.

Kolejny raz sprawdziło się stare piłkarskie porzekadło - niewykorzystane sytuacje się mszczą. Piłkę zbyt krótko wybijał jeden z obrońców Zawiszy, ta trafiła pod nogi Bartłomieja Babiarza, który świetnie zwiódł rywala i trafił w samo okienko.

2-0 dla Ruchu! Łukasz Surma precyzyjnym strzałem w dalszy róg podwyższa wynik spotkania!

3-0 ! Kuświk bezbłędny w sytuacji sam na sam!

Koniec! Ruch pewnie pokonując Zawiszę Bydgoszcz utrzymał 3 miejsce w tabeli.
źródło: SportSlaski.pl

Przeczytaj również