Na podsumowanie sezonu jeszcze za wcześnie. Hebert nie pomoże

03.04.2014
12 miesięcy temu Piast Gliwice nie bał się o ligowy byt i walczył o europejskie puchary. W tym sezonie jest już inaczej. - Sport ma to do siebie, że rzadko kiedy jest dobrze - mówi trener Marcin Brosz.
Łukasz Laskowski/Pressfocus
Po 28. kolejkach wiadomo już, że Piast będzie w tym sezonie walczył o utrzymanie. Nie ma już szans na awans do grupy "mistrzowskiej" i powtórzenie świetnego wyniku z poprzednich rozgrywek. - Doskonale zdawaliśmy sobie sprawę, że po lepszym okresie przyjdzie gorszy. Nic nie trwa wiecznie - przekonuje Brosz.

- Jesteśmy realistami. Mamy tego świadomość, że tamte wygrane nie były efektem naszej dominacji. Bazowaliśmy przede wszystkim na determinacji, założeniach taktycznych. Zresztą, dzisiaj jest tak samo. Jeśli porównamy naszą grę z tamtego sezonu i obecnego, to nie zauważymy wielkiej różnicy. Sęk w tym, że teraz strzelamy mniej bramek - porównuje szkoleniowiec Piasta.

Brosz nie chce jednak oceniać sezonu i stwierdzić, że jest on porażką. - Jestem daleki od tak radykalnych opinii. To po prostu nie pora, ani miejsce na tego typu oceny. Nie można przecież podsumowywać sezonu, kiedy przed nami jeszcze dziewięć spotkań - przypomina szkoleniowiec.

Gliwiczanie wciąż nie mogą korzystać z Heberta, który miał wzmocnić obronę. Jak się okazuje... Brazylijczyk w tym sezonie raczej już drużynie nie pomoże! Zawodnik zmaga się z zapaleniem okostnej. - Ten uraz ma to do siebie, że czasem uda się go zaleczyć w dwa tygodnie, ale bywa, że jest to aż pięć miesięcy. W przypadku Heberta liczyliśmy na ten pierwszy, lepszy scenariusz. Dzisiaj wciąż pozostaje poza treningiem. Trudno podać jakikolwiek termin jego powrotu do gry - mówi Brosz.
źródło: SPORT

Przeczytaj również