Na aukcji wylicytował 10 minut gry w barwach Piasta Gliwice
12.03.2012
- Udział w meczu wylicytowali moi znajomi. To prezent na urodziny - tłumaczył Pingot. I choć nie miał okazji zagrać piłki, nie narzekał. - Moja wina, bo jej sobie nie wywalczyłem - śmiał się kibic Piasta.
Dla niego ważniejsza była sama możliwość, by zobaczyć klub od środka. - Na pewno poczułem się jak prawdziwy członek zespołu. Miałek okazję bliżej poznać chłopaków i mogę śmiało powiedzieć, że drużynę mamy świetną - zapewniał Pingot.
- Dla pana Darka to było fajne przeżycie, bo mógł zobaczyć szatnię od środa, wziąć udział w odprawie przedmeczowej. Będąc już na murawie, starał się jak mógł, ale mimo wszystko do drużyny chyba go nie weźmiemy - uśmiechnął się Dariusz Dudek, drugi trener Piasta.
Dla niego ważniejsza była sama możliwość, by zobaczyć klub od środka. - Na pewno poczułem się jak prawdziwy członek zespołu. Miałek okazję bliżej poznać chłopaków i mogę śmiało powiedzieć, że drużynę mamy świetną - zapewniał Pingot.
- Dla pana Darka to było fajne przeżycie, bo mógł zobaczyć szatnię od środa, wziąć udział w odprawie przedmeczowej. Będąc już na murawie, starał się jak mógł, ale mimo wszystko do drużyny chyba go nie weźmiemy - uśmiechnął się Dariusz Dudek, drugi trener Piasta.
Polecane
I liga
Przeczytaj również
05.08.2022
05.08.2022
Bez gola, bez błysku, bez punktów