Murawski: „Nigdy wcześniej nie grałem jako stoper”

22.04.2016
Kapitan wicelidera Ekstraklasy wciąż czuje sportową złość przed meczem z gdańszczanami. Deklaruje także, że może bez problemu zagrać nawet jako... napastnik.
Rafał Rusek/pressfocus.pl
Radosław Murawski: Zabraknie w naszych szeregach Vacka, ale są przecież inni zawodnicy, którzy właśnie tej sytuacji mogą udowodnić, jak wiele są warci dla zespołu.

Lechia to groźny rywal, zwłaszcza w ataku. My gramy jednak na Okrzei i doskonale wiemy co mamy robić. Wciąż czujemy tą piłkarską złość, zwłaszcza po meczu w Poznaniu. Konsekwentnie dążymy do wyznaczonego celu. Wiemy również, że czegoś nam jednak zabrakło w poprzednich dwóch spotkaniach. Teraz mamy zamiar zagrać ponownie dobrze, ale i odnieść wreszcie zwycięstwo.

Mój debiut w roli stopera? Sądzę, że był udany choć całość niech ocenia trener. Faktem jest, że zagrałem na tej pozycji po raz pierwszy w karierze. Ale jak będzie taka potrzeba, to mogę śmiało pełnić nawet rolę napastnika.
źródło: SportSlaski.pl
autor: Miłosz Karski

Przeczytaj również