- Może za mało wymagamy od siebie? - zastanawia się gracz Piasta

30.11.2009
- Nie chcę usprawiedliwiać się brakiem Olszara i Wilczka - zaznaczył Dariusz Fornalak. Nic dziwnego, jego Piast w ofensywie z Cracovią zagrał nieźle. Szanse na remis przekreśliły błędy w obronie.
Gliwiczanie strzelili na wyjeździe dwie bramki, a i tak cieszyli się ich rywale. - Fajnie wszystko wygląda przed meczem. Mamy konkretne założenia i wyznaczamy zadania. Potem wychodzimy na boisko zmobilizowani i... strzelamy sobie bramkę - irytował się szkoleniowiec Piasta.

Jego drużyna szybko się podniosła. Długo nawet sprawiała lepsze wrażenie od "Pasów". - Ale skoro straciliśmy w całym meczu o jednego gola więcej, to znaczy, że byliśmy gorsi - skwitował Paweł Gamla. Piast po raz ostatni wygrał 4 października. W czym tkwi przyczyna jego problemów? - Może za mało wymagamy od siebie - odpowiedział Przemysław Łudziński.
autor: Krzysztof Kubicki

Przeczytaj również