Mówią, że Podbeskidzie jest mocniejsze niż jesienią...

16.02.2012
Jedni odpowiadają bardziej ostrożnie, inni ryzykują, ale wszyscy są zgodni - Podbeskidzie Bielsko-Biała utrzyma się w ekstraklasie. A Łukasz Mierzejewski widzi je nawet w górnej połowie tabeli.
Jacek Krywult (prezydent Bielska-Białej): - Skupiamy się na budowaniu struktury organizacyjnej klubu. Cenimy sobie sponsorów, których już mamy, myślę, że jest szansa, by w najbliższej przyszłości to grono powiększyć, ale wciąż największym sponsorem jest miasto i spółki miejskie. Sportowo, zapłaciliśmy na początku sezonu frycowe. Potrzeba było czasu, aż trener to wszystko spokojnie poukłada. Teraz zajmujemy spokojne miejsce w środku, co jest dobrą pozycją wyjściową. Mogę też zapewnić, że stadion w końcu wybudujemy. To nie wina miasta, czy klubu, ale nie ma wolnej amerykanki. Stadion to nie budowa domku jednorodzinnego. Ale wszyscy zasługują, by ten obiekt powstał. Jestem zadowolony z tego, co się dzieje w klubie. Jego siłą jest to, że nie ma w nim gwiazdorów. Pieniądze jednak nie grają i nie ma u nas problemu, że jak jeden zawodnik wypadnie ze składu, to nie ma kto grać. Życzę, żebyśmy wiosną mogli czekać na kolejne mecze z mniejszymi nerwami.

Marek Glogaza
(prezes Podbeskidzia): - Dziękuję za wszystko piłkarzom, sztabowi szkoleniowemu, przyjaciołom klubu, firmom, które nas wspierają i oczywiście miastu, na czele z prezydentem Krywultem. Bardzo ważny był dla nas jesienią kulturalny i dobry doping na trybunach naszego stadionu. I oby wiosną tego wsparcia nie brakło. Bądźcie z nami!

Robert Kasperczyk (trener Podbeskidzia): - Obecna drużyna jest równie dobra, jak ta jesienna, a może nawet lepsza. Mamy zapał, ale zebraliśmy już też jakieś doświadczenia. Chęci do ciężkiej pracy tej grupie nigdy nie brakowało. A teraz zimą dodatkowo się zahartowaliśmy. Przy tych -15 stopniach Celsjusza tak się wzmocniliśmy, że teraz -5 to dla nas... tropik. Chcemy grać minimum tak, jak w drugiej części rundy jesiennej.

Marek Sokołowski
(kapitan Podbeskidzia): - Końcówka rundy była w naszym wykonaniu bardzo dobra i na pewno wzrosła w nas pewność i wiara we własne umiejętności. Wiosną walczymy o spokojne utrzymanie i czuję, że możemy grać naprawdę nieźle. Zachęcam do przychodzenia na stadion, bo w tej rundzie będzie kilka fajnych meczów, a my jesteśmy drużyną, która zawsze gra do końca. Dlatego potrzebujemy waszego wsparcia w trudnych momentach. Im was będzie więcej, tym silniejsze ono będzie.

Łukasz Mierzejewski (obrońca Podbeskidzia): Wierzę, że ta drużyna jest teraz jeszcze mocniejsza niż jesienią, a przecież już wtedy namieszała w ekstraklasie. Życzę sobie i kolegom, żeby pozycja Podbeskidzia była na koniec sezonu jeszcze wyższa, niż po pierwszej rundzie.
autor: Michał Trela

Przeczytaj również