Moskal zrobił ze środkowego pomocnika prawego obrońcę

28.10.2009
Prawa obrona to dość niespodziewanie nowa pozycja na boisku dla pomocnika Odry, Jacka Kurantego. - Uznałem, że warto go tam sprawdzić - mówi trener wodzisławian, Robert Moskal.
Największą niespodzianką w nowym ustawieniu drużyny znad czeskiej granicy, po przejęciu jej przez Roberta Moskala, jest rola Kurantego. 30-letni zawodnik występował do tej pory regularnie w środku pola. Teraz na dłużej będzie musiał chyba przyzwyczaić się do występów na prawej stronie defensywy. - Uznałem, że warto go sprawdzić na tej pozycji. Chciałem, aby wspierał w meczu z Cracovią nasze ataki - tłumaczy Moskal.

- W pierwszych fragmentach spotkania był ogrywany przez rywali i nie wyglądało to najlepiej. To jednak jego pierwszy występ na prawej obronie, więc trzeba było mieć jego błędy wkalkulowane. Później z każdą upływającą minutą radził sobie coraz lepiej - ocenia trener z Bogumińskiej.

Wiele wskazuje na to, że w kolejnych meczach Kuranty również będzie pełnił rolę prawego defensora. - To całkiem możliwie. Nie zagrał idealnie, ale skoro wygraliśmy, to należy mu ten występ zaliczyć na plus - uśmiecha się Moskal.
autor: Sebastian Skierski

Przeczytaj również