Moskal: W tej lidze minimum osiem drużyn jest na naszym poziomie
09.10.2010
Bielszczanie, którzy zdominowali rundę jesienną w I lidze, z Dolcanem mierzyli się tydzień temu. I... napotkali na spory opór rywala. Trener "Górali" nie szczędził ciepłych słów przeciwnikowi. - Wydaje mi się, że będą grać coraz lepiej. Już po spotkaniu Pucharu Polski z Wisłą Kraków i ligowym starciu z Górnikiem Łęczna dochodziły do mnie głosy, że zespół z Ząbek gra coraz bardziej zorganizowany futbol i to się potwierdziło - chwalił.
Co więcej, Dolcan przerwał w środę passę ośmiu porażek z rzędu, bezbramkowo remisując w Poznaniu z Wartą. Największym problemem ząbkowian jest jednak... gra na własnym boisku. "Czerwona latarnia" ligi przegrała na nim wszystkie cztery mecze. W czym tkwi tego przyczyna?
- Przyszedłem do zespołu w momencie dużego dołku psychicznego i na razie nie udaje nam się z niego wyjść. Są jednak symptomy lepszej gry, dlatego myślę, że powoli zaczniemy ciułać punkty. Ta liga jest taka, że minimum osiem drużyn jest na naszym poziomie - twierdzi trener Robert Moskal, który zastąpił niedawno Dariusza Kubickiego.
Mimo to, przed zespołem z Kluczborka otwiera się duża szansa na wygranie pierwszego wyjazdowego meczu w tym sezonie - ostatni raz ta sztuka udała się MKS-owi 1 czerwca, w Płocku, gdzie drużyna Grzegorza Kowalskiego rozgromiła Wisłę aż 4-0. Czy klub z Opolszczyzny znów przywiezie z Mazowsza komplet punktów?
Dolcan Ząbki - MKS Kluczbork
sobota, 15:00
Co więcej, Dolcan przerwał w środę passę ośmiu porażek z rzędu, bezbramkowo remisując w Poznaniu z Wartą. Największym problemem ząbkowian jest jednak... gra na własnym boisku. "Czerwona latarnia" ligi przegrała na nim wszystkie cztery mecze. W czym tkwi tego przyczyna?
- Przyszedłem do zespołu w momencie dużego dołku psychicznego i na razie nie udaje nam się z niego wyjść. Są jednak symptomy lepszej gry, dlatego myślę, że powoli zaczniemy ciułać punkty. Ta liga jest taka, że minimum osiem drużyn jest na naszym poziomie - twierdzi trener Robert Moskal, który zastąpił niedawno Dariusza Kubickiego.
Mimo to, przed zespołem z Kluczborka otwiera się duża szansa na wygranie pierwszego wyjazdowego meczu w tym sezonie - ostatni raz ta sztuka udała się MKS-owi 1 czerwca, w Płocku, gdzie drużyna Grzegorza Kowalskiego rozgromiła Wisłę aż 4-0. Czy klub z Opolszczyzny znów przywiezie z Mazowsza komplet punktów?
Dolcan Ząbki - MKS Kluczbork
sobota, 15:00
Polecane
I liga
Przeczytaj również
24.07.2022
24.07.2022
"GieKSa" w szoku przy pustym Blaszoku