Monstery już w Chorzowie

29.05.2009
Przez trzy godziny w sobotni wieczór Stadion Śląski będzie areną niezwykłych zawodów. W Europie Monster Jam zadebiutował sześć lat temu w Belgii, w tym roku po raz pierwszy zawita do nas.
Murawa Stadionu Śląskiego zostanie przykryta specjalną włókniną, na którą ułożone zostaną drewniane sklejki, a dopiero potem ponad 200 ciężarówek nawiezie ziemię. Trawa nie może być przykryta jednak dłużej niż 72 godziny.  - W niedzielę rano nie będzie po nas śladu - śmieje się odpowiedzialny za przygotowanie toru Henry Cross.

Impreza na Stadionie Śląskim cieszy się ogromnym zainteresowaniem. Sprzedano wszystkie bilety i w sobotę na trybunach spodziewanych jest 41 tysięcy widzów.

W zawodach wystartuje samochód polskiej grupy Orlen. Za kierownicą olbrzymiego forda, o mocy blisko 1500 koni mechanicznych, zasiądzie jednak Amerykanin Marc McDonald, najlepszy debiutant sezonu w 2006 roku. Obok zespołu Vervy w Chorzowie zobaczymy dziewięć najlepszych zespołów z USA.

Rozegrane zostaną dwie konkurencje. Najpierw odbędzie się wyścig równoległy, a potem jazda dowolna. Każdy z kierowców będzie miał wtedy 90 sekund, aby zaprezentować swoje umiejętności. Zapierające dech skoki na odległość kilkudziesięciu metrów, miażdżenie samochodów i przyczep kempingowych to tylko niektóre popisy tych samochodowych potworów i ich kierowców. Bramy stadionu otwarte zostaną o 17, początek zawodów o 20.

[url=http://polskatimes.pl/dziennikzachodni/sport/123232,monstery-na-stadionie-slaskim,id,t.html][b]Przeczytaj cały artykuł >[/b][/url]
źródło: Dziennik Zachodni / SportSlaski.pl

Przeczytaj również