Monaco lepsze od Borussii. Duży błąd Piszczka

12.04.2017
AS Monaco z Kamilem Glikiem na środku obrony wygrało na wyjeździe z Borussią Dortmund w pierwszym meczu ćwierćfinałowym Ligi Mistrzów. W drużynie gospodarzy grał Łukasz Piszczek.
Norbert Barczyk/Press Focus
Spotkanie miało się odbyć wczoraj, ale wobec ataku na autokar z piłkarzami Borussii Dortmund zostało przełożone na dzisiaj. Jak widać, w UEFA uznali, że niespełna doba wystarczy, by wymazać z głów atak terrorystyczny...

Zgodnie z oczekiwaniami, w meczu padło sporo bramek - aż pięć. Pierwsza z nich - gol Kyliana Mbappego - nie powinna jednak zostać uznana z powodu spalonego. Jeszcze przed przerwą Sven Bender niefortunną interwencją pokonał własnego bramkarza, przez co Francuzi prowadzili 2:0. W drugiej połowie Ousmane Dembele zdobył kontaktową bramkę, na którą kolejnym trafieniem odpowiedział Mbappe. Niestety, nie popisał się Łukasz Piszczek, który w tej sytuacji zagrał prosto do napastnika Monaco. Kilka minut przed końcem wynik ustalił Shinji Kagawa.

Łukasz Piszczek i Kamil Glik grali od pierwszej do ostatniej minuty. Rewanż zostanie rozegrany w najbliższą środę.

Borussia Dortmund - AS Monaco 2:3 (0:2)
0:1 - Mbappe, 19'
0:2 - Bender, 35' (samobójcza)
1:2 - Dembele, 57'
1:3 - Mbappe, 79'
2:3 - Kagawa, 84'
 
źródło: SportSlaski.pl

Przeczytaj również