"Mogliśmy wygrać, chociaż wtedy dziewczyny byłyby rozczarowane"
24.02.2011
Siatkarski pojedynek piłkarzy Piasta z zawodniczkami Politechniki był główną atrakcją wczorajszej prezentacji "Piastunek". - Przychodząc do Gliwic nie spodziewałem się meczu z siatkarkami. Była to nie tylko forma zabawy, ale również treningu. My chcieliśmy potraktować ten pojedynek poważnie, jednocześnie dobrze się bawiąc - wyjaśnia Igor Lewczuk.
Mecz zakończył się zwycięstwem siatkarek w dwóch setach, jednak piłkarze złego wrażenia po sobie nie zostawili. - Sądzę, że dały o sobie znać nasze nieprzeciętne umiejętności. Mogliśmy wygrać, chociaż wtedy dziewczyny byłyby rozczarowane - żartuje Lewczuk.
Piłkarz chwali również kibiców Piasta, którzy głośno wspierali swoich ulubieńców. - Jeśli będą tworzyć taką atmosferę na meczach, nie mamy co się martwić w kwestii dopingu - przyznaje.
Mecz zakończył się zwycięstwem siatkarek w dwóch setach, jednak piłkarze złego wrażenia po sobie nie zostawili. - Sądzę, że dały o sobie znać nasze nieprzeciętne umiejętności. Mogliśmy wygrać, chociaż wtedy dziewczyny byłyby rozczarowane - żartuje Lewczuk.
Piłkarz chwali również kibiców Piasta, którzy głośno wspierali swoich ulubieńców. - Jeśli będą tworzyć taką atmosferę na meczach, nie mamy co się martwić w kwestii dopingu - przyznaje.
Polecane
I liga
Przeczytaj również
05.08.2022
05.08.2022
Bez gola, bez błysku, bez punktów