Mocne początki Zagłębia to za mało. "Im dalej w las, tym gorzej"

16.04.2011
Piłkarze Zagłębia Sosnowiec mecz z Elaną Toruń (2-0) rozpoczęli od mocnego uderzenia. Później spuścili z tonu, co jest ich bolączką, którą muszą jak najszybciej wyeliminować.
- W meczach, które graliśmy u siebie, pierwsze połowy mieliśmy bardzo dobre. W meczu ze Zdzieszowicami, Olimpią Grudziądz, czy teraz z Elaną przeciwnik praktycznie nie wiedział, co dzieje się na boisku - przyznał Krzysztof Markowski, który w spotkaniu z ekipą z Torunia strzelił gola "nr 2" dla Zagłębia.

"Maro" na listę strzelców wpisał się w 11. minucie, a 6 minut wcześniej uczynił to Marcin Sierczyński. W dalszej części meczu sosnowiczanie też mieli swoje szanse, ale zabrakło im wykończenia. - Im dalej w las, tym gorzej. To na pewno jest do poprawy - stwierdził Markowski, odnosząc się do tego, że siła Zagłębia nie pierwszy raz słabnie w późniejszych fragmentach meczu. Mocne początki mogą nie wystarczyć do awansu.

 

źródło: SportSlaski.pl / zaglebie.eu

Przeczytaj również