Młodzi zawodnicy Polonii Bytom przed najtrudniejszym wyzwaniem

22.08.2012
Jak walec - Nieciecza rozjechała kilka dni temu rutynową drużynę GKS-u Tychy. Nie dali jej rady starzy wyjadacze z Krzysztofem Bizackim na czele. Pytanie, jak poradzi sobie z tym rywalem Polonia Bytom?
Piłkarzom Piotra Pierścionka powinno być o tyle łatwiej, że obyli się już z I- ligowymi wymaganiami. Na starcie rozgrywek drużynie towarzyszyła duża niepewność. - Kiedy Daniel Pietrycha zszedł z boiska w Świnoujściu, powiedział do mnie: "o kurczę, nie było tak źle". To pokazuje, jak bardzo ci chłopcy byli stremowani - uważa szkoleniowiec bytomian.

- Trzeba tym zawodnikom dać trochę czasu. Oni naprawdę zostawiają serce na boisku i ja wierzę, że mogą! Mówię ze spokojem - oni mogą odbierać punkty rywalom - zaznacza Piotr Pierścionek.

Dziś o to będzie naprawdę trudno, bo do Bytomia przyjeżdża Nieciecza, która w ubiegłym sezonie liczyła się w walce o awans, co udowodniła w ostatniej kolejce. W dodatku Polonia na pewno będzie musiała sobie radzić bez Piotra Kulpaki. Nie wiadomo natomiast, czy zdoła zagrać Paweł Gamla, który w niedzielę nabawił się kontuzji.

Istnieje za to duże prawdopodobieństwo, że szansę na pokazanie się od pierwszej minuty dostanie Kamil Walesa. 17- latek błysnął strzelając w ostatnią niedzielę gola. Przez niektórych został... od razu przyrównany do Jakuba Świerczoka, niewiele starszego kolegi, który został z Bytomia wytransferowany do 1. FC Kaiserslautern

- Kuba strzelał do pustej bramki? Nieważne. Ważne, że wpadało. Świerczok nie jest moim wzorem piłkarskim, ale mam nadzieję, że podążę jego drogą, bo to wielka sprawa - podkreśla Walesa.

Na razie Walesa ma obowiązki jak na wiek przystało. - Jestem najmłodszy w drużynie, więc muszę nosić sprzęt. Nie ma zlituj - uśmiecha się sympatyczny nastolatek.

Polonia Bytom - Nieciecza
środa, 19:00
autor: Dawid Jenczmyk

Przeczytaj również