Młodzi wdzierają się do pierwszego składu Polonii

01.05.2009
Łukasz Gikiewicz i Piotr Tomasik mają duże szanse, aby rozpocząć spotkanie w Bełchatowie w pierwszym składzie zespołu z Bytomia. - Młodzi mocno pukają - uśmiecha się Gikiewicz.
Aż trzech - wydawałoby się - kluczowych zawodników Polonii nie może zagrać. Marcin Radzewicz płaci za głupotę sprzed tygodnia. Z kolei Jerzy Brzęczek i Grzegorz Podstawek leczą mięśnie dwugłowe. Rywal powinien się na pozór cieszyć, bo każdemu kibicowi piłki wszystkie nazwiska zdążyły utkwić w pamięci. Sęk w tym, że obecnie i tak w lepszej formie jest bytomska młodzież! Dziś trener Jurij Szatałow wystawi najpewniej dwóch graczy na dorobku: Piotra Tomasika i Łukasza Gikiewicza, który z Cracovią pokazał się z niezłej strony. Potrafił przepchnąć obrońców, zastawić się i przytrzymać piłkę. Zebrał pochlebne recenzje za 45 minut.

- Przychodziłem do Polonii na pięć dni przed meczem z Wisłą Kraków, aby pokazać swoje umiejętności w zespole z Młodej Ekstraklasy. Strzeliłem kilka bramek i dostałem szansę w pierwszym zespole. Był debiut, pierwsze spotkanie w wyjściowej jedenastce... Teraz marzy mi się bramka - zdradza Gikiewicz, który w "młodych rozgrywkach" zdążył się sześciokrotnie wpisać na listę strzelców tej wiosny. Dzięki temu drugi zespół Polonii zaczął się piąć w tabeli. - Nie przegrał sześciu ostatnich spotkań. Młodzi zawodnicy zaczynają mocno pukać do drużyny seniorskiej. Z dnia na dzień będzie ich przybywało w ekstraklasie - przekonuje 22-letni napastnik.

Gikiewicz zimą był najpierw testowany przez Ruch Chorzów. Strzelił w jednym ze sparingów gola, nawet uzgodnił warunki kontraktu, jednak na finiszu klub z Cichej nie porozumiał się z menedżerem. Efekt? Piłkarz urodzony w Olsztynie zagrał w sparingu Polonii Bytom i wpadł w oko dyrektorowi Cezariuszowi Zającowi. Miał też propozycję z Jagiellonii. Pierwszym bramkarzem w Białymstoku był do niedawna jego brat - Rafał, aż do odniesienia kontuzji. - Niebawem zmierzymy się z "Jagą", ale raczej nie będę miał okazji, aby go pokonać. Szkoda... Zresztą teraz i tak koncentruję się na meczu z Bełchatowem. Nadal nie mamy pewnego utrzymania, dlatego dziś chcemy wygrać. Znamy słabe punkty rywala - zapewnia Łukasz.


[b]GKS Bełchatów - Polonia Bytom[/b]
piątek, 17:45
sędziuje Piotr Siedlecki (Warszawa)

Przypuszczalne składy

[b]GKS[/b]: Sapela - Fonfara, Lacić, Cecot, Popek - Janus, Kuklis, Gol, Cetnarski, Chwalibogowski - Nowak.

[b]Polonia[/b]: Pesković - Hricko, Klepczyński, Killar, Sokolenko - Trzeciak, Grzyb, Bażik, Tomasik - Gikiewicz - Zieliński.
autor: Krzysztof Kubicki

Przeczytaj również