Młodzi mogą zazdrościć! Świetne wyniki Jacka Trzeciaka

06.02.2010
Czwarty pod względem wydolnościowym i trzeci, jeśli chodzi o badania szybkościowe, oto jak na tle znacznie młodszych kolegów z Polonii Bytom wypadł 38-letni weteran. "Trzeci" jest w formie!
- Dla mnie to nie jest zaskoczenie. Jacek bardzo dobrze się prowadzi. Odpowiednio żywi, a poza tym nie pali i nie pije - podkreśla Jurij Szatałow. Szkoleniowiec Polonii nawet chciał na niektórych treningach dać swojemu najstarszemu zawodnikowi trochę luzu, co nie znalazło aprobaty. - Trzeciak pytał: dlaczego niby chcecie mi odpuścić? Nie idę na to! On jest jak wino, im starszy, tym lepszy. Na każdym kroku podkreśla, że walczy o miejsce w pierwszym składzie - dodaje szkoleniowiec zespołu z Bytomia.

Trzeciak na nic nie narzeka. Podczas kiedy większość zawodników już po kilku dniach jest znużona jedzeniem w tureckim hotelu, on chwali i pałaszuje kolejne sałatki. - Dieta i odpoczynek są w moim wieku bardzo ważną kwestią, aby być w formie - mówi skromny zawodnik, który zawsze podkreśla, że siłą Polonii jest "normalność". - Nie jesteśmy wielkimi piłkarzami. Grunt to dawać z siebie wszystko - tłumaczy jeden z najstarszych graczy w ekstraklasie. Spośród obecnie grających wcześniej urodził się jedynie Dariusz Ulanowski z Arki Gdynia, lecz ten gracz wystąpił jesienią w ledwie trzech ligowych meczach, co wygląda mizernie przy aż czternastu ulubieńca kibiców z Olimpijskiej.

Pełni respektu dla Trzeciaka są nie tylko gracze z Bytomia, lecz również ci z innych śląskich drużyn. - Szacunek dla Jacka - kiwają z uznaniem głowami zawodnicy Piasta Gliwice.
autor: Krzysztof Kubicki

Przeczytaj również