Młodzi gracze znów nie przebili się w Ruchu. Będą wypożyczenia?
02.07.2013
- Patryk Stefański stracił niemal cały ostatni sezon z powodu kontuzji. Wrócił do pełni sił dopiero na końcówkę rozgrywek. W jego sytuacji najważniejsze są regularne występy. W Ruchu nie ma na to szans. Zostanie wypożyczony. Najlepiej, gdyby trafił do pierwszej ligi - mówi Mirosław Mosór, dyrektor sportowy niebieskich, w rozmowie ze slask.sport.pl
Stefański mógłby powalczyć o miejsce w składzie GKS-u Tychy, któremu brakuje napastników. - Rzeczywiście rozmawiamy z GKS-em o ewentualnym wypożyczeniu kilku graczy. Najpierw jednak sami tyszanie muszą się określić, kogo chcą i na jakie pozycje - mówi.
Wśród zawodników, którzy mogą wzmocnić GKS, wymienia się również Huberta Kotusa i Arkadiusza Lewińskiego. Ten ostatni może też wrócić do Puszczy Niepołomice - jego były klub właśnie awansował do pierwszej ligi. - Zależy nam, żeby nasi zawodnicy grali w klubach, które dają im szansę na rozwój i zdobycie doświadczenia. Właśnie dlatego Kotus trafił wiosną do Warty Poznań. Niestety, z powodu kontuzji grał mało. To także spowodowało, że teraz przegrał rywalizację o miejsce w kadrze Ruchu - zaznacza Mosór.
Stefański mógłby powalczyć o miejsce w składzie GKS-u Tychy, któremu brakuje napastników. - Rzeczywiście rozmawiamy z GKS-em o ewentualnym wypożyczeniu kilku graczy. Najpierw jednak sami tyszanie muszą się określić, kogo chcą i na jakie pozycje - mówi.
Wśród zawodników, którzy mogą wzmocnić GKS, wymienia się również Huberta Kotusa i Arkadiusza Lewińskiego. Ten ostatni może też wrócić do Puszczy Niepołomice - jego były klub właśnie awansował do pierwszej ligi. - Zależy nam, żeby nasi zawodnicy grali w klubach, które dają im szansę na rozwój i zdobycie doświadczenia. Właśnie dlatego Kotus trafił wiosną do Warty Poznań. Niestety, z powodu kontuzji grał mało. To także spowodowało, że teraz przegrał rywalizację o miejsce w kadrze Ruchu - zaznacza Mosór.
Polecane
Ekstraklasa