Młody zawodnik Piasta został odwieziony karetką do szpitala

13.08.2011
Przeraźliwy krzyk było słychać w Wodzisławiu Śląskim po tym, jak Edi Andradina ostro zaatakował młodego zawodnika Piasta Gliwice. Wojciech Lisowski na boisko nie wrócił, został odwieziony do szpitala.
Diagnoza brzmi: 8-9 tygodni bez gry w lidze z powodu zwichnięcia barku. - Bardzo żałuję, że spotkało to tego młodego zawodnika. Spisywał się dotąd bardzo solidnie. Teraz jest w miejscowym szpitalu, ale chcemy go stamtąd zabrać i przewieźć do Gliwic - oznajmił Marcin Brosz na konferencji prasowej po spotkaniu Piasta Gliwice z Pogonią Szczecin.

Na kontuzje narzekał również trener gości. Dawid Kucharski opuścił boisko w 39. minucie spotkania, a Peter Hricko nie wybiegł na drugą odsłonę. - Mocno nam to pokrzyżowało szyki - narzekał Marcin Sasal.

Dodajmy, że kibice Piasta po brutalnym ataku Andradiny zaczęli gwizdać i buczeć, gdy Brazylijczyk był przy piłce. Delegat PZPN zaczął doszukiwać się, że było to zachowanie na podłożu... rasistowskim.

autor: Dawid Jenczmyk

Przeczytaj również