Młody pomocnik tyszan jednak w Chorzowie. "Bo to klub z regionu"

27.05.2011
- Widzew poprosił nas o treningi Dominika Kruczka w Łodzi, ale pojawiła się również oferta Ruchu Chorzów. Biorąc pod uwagę, że to klub z regionu, dałem mu pierwszeństwo - mówi prezes GKS-u Tychy.
Wczoraj informowaliśmy, że 19-letni zawodnik pojedzie na testy do Łodzi. To była zaskakująca informacja, bowiem nastolatkiem interesuje się również chorzowski Ruch. - Stwierdziłem, że grzecznie podziękujemy Widzewowi i wybierzemy chorzowską opcję. Ważnym argumentem był też fakt, że przed nami są jeszcze ważne trzy mecze w II lidze, chcemy się dobrze do nich przygotować, podchodzimy do nich bardzo poważnie, więc wyjazdy zawodników na testy do innych klubów nie wchodzą w grę do momentu zakończenia sezonu - tłumaczy Henryk Śliwiński, prezes tyskiego klubu.

"Niebiescy" obserwowali grę młodego piłkarza w kliku meczach, a po środowym spotkaniu z Ruchem Zdzieszowice, w którym nastolatek strzelił ładną bramkę, zaprosili go na treningi na Cichą.
źródło: Sport/SportSlaski.pl

Przeczytaj również