Misztal czy Abramowicz? A może pojawi się ktoś inny...

08.07.2013
Wciąż nie wiadomo, który z testowanych bramkarzy zostanie na dłużej w Ruchu Chorzów. Odpowiedzi na pytanie nie dał piątkowy sparing z Zagłębiem Sosnowiec, który nie był zbyt emocjonujący.
Testowani bramkarze nie mieli zbyt wiele pracy, przez co nie można było wystawić im miarodajne noty. - Przyjechałem na zgrupowanie Ruchu prosto z urlopu, na dodatek z drobną kontuzją. Starałem się jednak nadrobić dystans i pokazać się z dobrej strony - skomentował Piotr Misztal. - Jeśli się nie uda, trzeba będzie wrócić do GKS-u Tychy i podjąć rywalizację o miejsce w składzie - dodał. On, podobnie jak Mateusz Abramowicz dalej będą trenować z "Niebieskimi". Do poważniejszego sprawdzianu ich umiejętności powinno dojść jutro, kiedy to przy Cichej dojdzie do meczu z MFK Karvina.

Jak na razie "numerem 1" w bramce Ruchu jest Krzysztof Kamiński. Misztal i Abramowicz mają walczyć o "dwójkę". Podobno wcale nie jest pewne, że wykluje się ona z tego duetu...
źródło: SPORT

Przeczytaj również