Mistrz Polski blokuje występ... własnemu zawodnikowi

22.10.2009
- Do tej pory nie jestem pewien, czy będę mógł zagrać chociaż w rozgrywkach Młodej Ekstraklasy? - zastanawia się Mateusz Kowalski, obrońca Piasta, który nie wystąpi przeciwko Wiśle Kraków.
Emocjonujące spotkanie Piasta z Wisłą Kraków w ubiegłym sezonie, z wysokości trybun oglądać musiał Mateusz Kowalski. Wypożyczenie zawodnika z zespołu mistrza Polski do Gliwic zostało przedłużone o pół roku, toteż gracz "Piastunek" również teraz nie będzie mógł brać czynnego udziału w walce o punkty. - Niestety, zadecydował odgórny przepis, który zabrania mi występu przeciwko drużynie, której w sumie jestem jeszcze piłkarzem - tłumaczy 23-latek.

Sytuacja może wydawać się o tyle dziwna, ponieważ faworytowi ekstraklasy powinno chyba zależeć, żeby w tego typu konfrontacjach sprawdzać bądź co bądź "swoich" podopiecznych? - Teoretycznie tak właśnie powinno to wyglądać, ale ponownie nie mam na to żadnego wpływu. Szkoda, bo utrzymanie rytmu meczowego jest bardzo ważne. Do tej pory nie jestem pewien, czy będę mógł zagrać chociaż w rozgrywkach Młodej Ekstraklasy? - zastanawia się Kowalski.

Wypożyczenie "Kowala" kończy się wraz z ostatnim meczem rundy jesiennej. Nie wiadomo jeszcze, jak potoczą się dalsze losy zawodnika. - Zadomowiłem się już na śląskim terenie, ale w dalszym ciągu nie wiem gdzie zagram na wiosnę - dodaje defensor ekipy z Okrzei.
autor: Krzysztof Dębowski

Przeczytaj również