Mirosław Mosór: Nie obawiamy się europejskich pucharów

10.06.2014
Ruch Chorzów po raz trzeci w ostatnich pięciu latach zdobył miejsce na podium ekstraklasy. To najlepszy wynik od czterech dekad. Teraz przy Cichej myślą, by jak najlepiej wypaść w europejskich pucharach.
Norbert Barczyk/Pressfocus
- Dotychczasowe wyniki nie były na miarę oczekiwań, i tu pełna pokora. Niemniej warto spojrzeć na to, z kim odpadliśmy - przypomina wiceprezes do spraw sportowych "Niebieskich", Mirosław Mosór. Za pierwszym razem Ruch odpadł po dwumeczu z Austrią Wiedeń, a za drugim z Viktorią Pilzno. Teraz jednak chorzowianie nie obawiają się europejskiej rywalizacji.

- Nie obawiamy się europejskich pucharów. W końcu nie jesteśmy już nowicjuszem w tych rozgrywkach. Jesteśmy przygotowani pod względem logistycznym. Robimy to dobrze i sprawnie. Teraz czekamy tylko na kierunek, w jakim mamy się udać. Naturalnie lepiej wylosować rywala z Europy niż z Azji - mówi Mosór. Losowanie drugiej rundy eliminacji Ligi Europy odbędzie się 23 czerwca.

Pewne jest, że Ruch nie będzie mógł rozegrać wszystkich swoich meczów na obiekcie przy Cichej. W grę wchodzi stadion w Gliwicach, ale na ten temat jeszcze nie był poruszany. - Jeszcze nie rozmawialiśmy na ten temat z działaczami Piasta - przyznaje Mosór.

Nie ma jeszcze konkretów w sprawie wzmocnień. Wiadomo na razie tyle, że do Ruchu przyjdzie 4-6 zawodników, a wzmocnione zostaną głównie przednie formacje i boki pomocy. W Chorzowie nie będzie grał Mateusz Cetnarski, który wybrał ofertę Cracovii.
źródło: SPORT / SportSlaski.pl

Przeczytaj również