Mirosław Kmieć: W Chojnicach chyba popełniłem błąd
16.03.2013
Sosnowiczanie inaugurowali wiosnę na Chojniczance, gdzie przegrali 0-2, tracąc pierwszego gola już w 50. sekundzie. - Trzy miesiące czekaliśmy na wznowienie rozgrywek. Szykowaliśmy się do nich starannie. Trener przypomniał nam o zadaniach. Pozwoliliśmy rywalom dośrodkować w pole karne, ktoś się zdrzemnął, pozwolił uderzyć z bliska i trzeba było odrabiać straty - opisuje początek tamtego spotkania Sławomir Jarczyk, kapitan drużyny.
- Już ochłonąłem po inauguracji - twierdzi trener Mirosław Kmieć. - Z perspektywy czasu muszę przyznać, że w Chojnicach chyba popełniłem błąd. Powinniśmy spokojnie przyjąć przeciwników na własne połowie i poczekać na rozwój wydarzeń. Tym razem zmienimy nieco ustawienie taktyczne. Więcej uwagi postaramy się poświęcić defensywie, a szans będziemy szukać w kontrach - dodaje.
- Już ochłonąłem po inauguracji - twierdzi trener Mirosław Kmieć. - Z perspektywy czasu muszę przyznać, że w Chojnicach chyba popełniłem błąd. Powinniśmy spokojnie przyjąć przeciwników na własne połowie i poczekać na rozwój wydarzeń. Tym razem zmienimy nieco ustawienie taktyczne. Więcej uwagi postaramy się poświęcić defensywie, a szans będziemy szukać w kontrach - dodaje.
Polecane
II liga