Miroslav Barczik: Sami musimy zadbać o to, by Polonia się utrzymała

02.05.2011
Znów błysnął i pokazał, że ma nieprzeciętne umiejętności. Miroslav Barczik rozegrał świetne spotkanie z Jagiellonią, a jego rajd przez niemal połowę boiska długo był komentowany przez ekspertów.
Bramkową akcję rozpoczął Marcin Juszczyk dalekim wykopem. - Podanie rzeczywiście było precyzyjne, ale większą "robotę" przy tym golu wykonał Błażej Vaszczak, ściągając na siebie obu obrońców. Dzięki temu miałem otwartą drogę do bramki. Spojrzałem, gdzie stoi bramkarz, dlatego uderzyłem w długi róg bramki - opowiadał Barczik.

Potem wraz z kolegami cieszył się z jeszcze dwóch goli. - Wysokie prowadzenie uspokoiła nas i po zmianie stron, kiedy Jagiellonia zdobyła kontaktowego gola wiedzieliśmy, że będzie ciężko. Wynik był sprawą otwartą. Cieszymy się, że udało nam się dowieźć zwycięstwo do końca - odetchnął, bo komplet punktów był Polonii potrzebny jak powietrze.

- Zdajemy sobie sprawę w jakiej jesteśmy sytuacji, tabela przecież nie kłamie. To był dla nas bardzo ważny mecz. Nie patrzymy na innych, przede wszystkim sami musimy zadbać o to, by Polonia się utrzymała w ekstraklasie - dodaje Barczik.
źródło: SportSlaski.pl / Dziennik Zachodni

Przeczytaj również