Mindaugas Panka: Czuję się w Chorzowie szczęśliwy

30.03.2013
- Jestem w coraz lepszej formie, udało mi się strzelić dwie bramki, więc nie mam powodów do narzekań - przyznaje Mindaugas Panka, Litwin z Ruchu Chorzów, który wiosną doszedł do dobrej formy.
Panka przeniósł się do "Niebieskich" przed tym sezonem, z Widzewa Łódź. Początki były jednak trudne. Nie mógł wywalczyć sobie miejsca w składzie, a gdy grał to słabo. Wiosną strzelił jednak dwa gole jako dżoker i jest najlepszym strzelcem drużyny. Podkreśla też, że już się zaaklimatyzował na Śląsku.

- Mam ważny do przyszłego roku kontrakt w Chorzowie i czuję się szczęśliwy. Mieszkam w Katowicach z dziewczyną, Litwinką Agną. Lubimy spacery po parku, wypady do kina, wyjazdy do Krakowa. Mam życie poukładane, mogę się skupiać tylko na swojej profesji - mówi.

- Jestem w coraz lepszej formie, udało mi się strzelić dwie bramki, więc nie mam powodów do narzekań. Liczy się przede wszystkim dobro drużyny. Jak Ruch będzie wygrywał, to wszystko będzie w porządku - dodaje. Z wygrywaniem bywa jednak różnie, bo "Niebiescy" zajmują miejsce tuż nad strefą spadkową. Dlatego w Lubinie potrzebują zdobyć jakieś punkty. - To bardzo ważny dla nas mecz. Czeka nas ciężkie zadanie, ale to slogan. W lidze nie ma przecież prostych meczów, ani łatwych rywali. My też nie kalkulujemy, jedziemy wygrać w Lubinie, bo bardzo potrzebujemy punktów - kończy Mindaugas Panka.
źródło: Sport

Przeczytaj również