"Mieliśmy tak zagrać przez całe spotkanie, a nie tylko w drugiej połowie"
19.11.2016
Za nami runda jesienna, a piłkarze Piasta Gliwice dalej szukają stabilizacji formy. Świadczą o tym liczne zmiany i korekty w ustawieniu pierwszej jedenastki przez trenera Radoslava Latala, a także nierówna gra "Niebiesko-Czerwonych", którzy po raz kolejny na boisku zaprezentowali dwa oblicza. - Powiem krótko - pierwsza połowa była katastrofalna w naszym wykonaniu. Przegrywaliśmy pojedynki, nie byliśmy wystarczająco agresywni - po spotkaniu komentował czeski opiekun Piasta, dodając - Po przerwie zrobiliśmy dwie zmiany, dzięki czemu graliśmy lepiej i walczyliśmy. Dziękuję drużynie za ten punkt, ale mieliśmy się tak prezentować przez całe spotkanie, a nie tylko w drugiej połowie. Zostały nam jednak jeszcze cztery spotkania i musimy zdobyć w nich jak najwięcej punktów - zakończył Latal.
Po spotkaniu krótko, ale treściwie wypowiedział się trener Cracovii, który nie krył niezadowolenia z obrotu spraw na boisku - Druga stracona bramka to jakieś kuriozum. Przy tej sytuacji mieliśmy piłkę w posiadaniu. To jest szczyt wszystkiego. Ten remis to jakaś totalna porażka. Nic nie dodam, ponieważ co można więcej powiedzieć? - pytał ironicznie Jacek Zieliński.
Odpowiedzi na pytanie dlaczego Piast gra tak nierówno nie znalazł również Tomasz Mokwa - W drugiej części spotkania zagraliśmy na pewno dużo lepiej niż w pierwszej. Czy był to efekt zmian przeprowadzonych w przerwie? Ciężko powiedzieć. Gerard Badia rzeczywiście zagrał niezłe spotkanie, ale nie można powiedzieć, że chłopaki którzy zeszli z boiska nic od siebie nie dawali. Każdy walczył, starał się wypaść w tym spotkaniu jak najlepiej i dać od siebie zespołowi jak najwięcej. Nie wiem dlaczego tak się stało, że przed przerwą nie wyglądaliśmy zbyt dobrze. Od początku bardzo chcieliśmy wygrać ten mecz, lecz czasem tak jest, że nie wszystko wychodzi po naszej myśli - powiedział zawodnik "Niebiesko-Czerwonych".
Gola na wagę remisu zdobył Sandro Gotal, który najpierw wywalczył rzut karny, a następnie zamienił go na bramkę. - Sandro to bardzo pewny siebie gość, zarówno na boisku jak i poza nim. Podjął to ryzyko, wziął ciężar wykonywania jedenastki w ostatniej minucie na klatę. Cieszę się, że zdołał ją wykorzystać i tym samym zapewnił nam punkt. To bardzo ważny gol nie tylko dla drużyny, ale również dla niego. Trafienie może dodać mu jeszcze wiary we własne umiejętności, co zaowocuje także w kolejnych spotkaniach - komentował poczynania kolegi Tomasz Mokwa.
Polecane
Ekstraklasa
Przeczytaj również
05.08.2022
05.08.2022
Bez gola, bez błysku, bez punktów