Mieli zagrać z liderem drugiej Bundesligi, a zmierzyli się z Cracovią

16.11.2009
"Niebiescy" chcieli i mieli w weekend zagrać z liderem drugiej Budnesligi, Arminią Bielefeld, ale zamiast z Niemcami chorzowianie zmierzyli się z dołującą w ekstraklasie Cracovią. Dlaczego?
- Wydawało się, że propozycja z Bielefeld jest poważna, ale potem tamtejsi działacze zadzwonili z wiadomością, że mają jakieś losowanie pucharu i że… przez to nie mogą z nami grać - tłumaczył, a przy okazji dziwił się dyrektor Ruchu, Mirosław Mosór.  
źródło: SPORT/SportSlaski.pl

Przeczytaj również