Mielcarski: Pokazali śląski charakter
26.08.2009
Ostatnia kolejka ekstraklasy była dla naszych klubów wyjątkowa. Wszystkie cztery odniosły zwycięstwa i zapewne o powtórkę w dalszej części sezonu nie będzie łatwo. - Najbardziej zaskoczyła mnie wygrana Odry nad Legią. Wydawało się, że sukcesem dla wodzisławian będzie w tym meczu remis. Podopieczni Jana Urbana stworzyli sobie chyba z pięć idealnych sytuacji do zdobycia bramki. Te punkty Odra zawdzięcza w dużej mierze Adamowi Stachowiakowi, ale także Sebastianowi Szałachowskiemu, który marnował kolejne okazje. Za styl wysokiej noty nie dam, ale za wynik należą się już duże brawa - mówi Mielcarski.
Według eksperta stacji Canal Plus nasze zespoły są szalenie nieprzewidywalne. - Ruch, Piast, Polonia oraz Odra są w stanie wygrać z każdym na wyjeździe, ale też z każdym przegrać u siebie. Wiele zależy od dyspozycji dnia, co pokazał mecz Piasta w Bełchatowie. Nie jestem pewien, czy grając z nimi teraz przed własną publicznością zdobyliby choćby punkt. Równie dobrze mogliby przegrać nawet 0-3 - twierdzi były napastnik FC Porto i AEK-u Ateny.
Na razie miejsce na podium ex aequo zajmują Polonia oraz Ruch. - Oczywiście teraz należą się im ogromne gratulacje, ale po pięciu następnych kolejkach nikt już o tym nie będzie pamiętał. Liga jest bardzo wyrównana i rozpiętość pomiędzy zespołami, które miały walczyć o miejsca 8-16 jest bardzo niewielka - przestrzega Mielcarski. Jego wytłumaczenie ostatniego weekendu? - Zadecydował śląski charakter, serce do gry i ogromna wola walki - uważa były reprezentant.
Według eksperta stacji Canal Plus nasze zespoły są szalenie nieprzewidywalne. - Ruch, Piast, Polonia oraz Odra są w stanie wygrać z każdym na wyjeździe, ale też z każdym przegrać u siebie. Wiele zależy od dyspozycji dnia, co pokazał mecz Piasta w Bełchatowie. Nie jestem pewien, czy grając z nimi teraz przed własną publicznością zdobyliby choćby punkt. Równie dobrze mogliby przegrać nawet 0-3 - twierdzi były napastnik FC Porto i AEK-u Ateny.
Na razie miejsce na podium ex aequo zajmują Polonia oraz Ruch. - Oczywiście teraz należą się im ogromne gratulacje, ale po pięciu następnych kolejkach nikt już o tym nie będzie pamiętał. Liga jest bardzo wyrównana i rozpiętość pomiędzy zespołami, które miały walczyć o miejsca 8-16 jest bardzo niewielka - przestrzega Mielcarski. Jego wytłumaczenie ostatniego weekendu? - Zadecydował śląski charakter, serce do gry i ogromna wola walki - uważa były reprezentant.
Polecane
Ekstraklasa