Między słupkami bramki Polonii: jest Cebanu, będzie i Małkowski?

04.07.2009
W spotkaniu sparingowym z Piastem Gliwice, zarówno Ilie Cebanu, jak i Zbigniew Małkowski zagrali po 45 minut. O ile ten pierwszy jest pewny angażu, o tyle losy drugiego ciągle się ważą.
Cebanu został na rok wypożyczony z Wisły Kraków i jest pierwszym bramkarzem sprowadzonym do klubu z Bytomia tego lata. To jednak ciągle za mało, gdyż z drużyny po sezonie odeszło aż trzech golkiperów. Działacze nie ukrywają więc, że priorytetem transferowym jest ściągnięcie jeszcze jednego zawodnika występującego na tej pozycji. Czy będzie nim Zbigniew Małkowski, który z Polonią przebywa od 25 czerwca? - W poniedziałek mam przejść testy medyczne i myślę, że wówczas się rozstrzygnie czy zostanę w tej drużynie. Decyzja należy do klubu. Ja ze swojej strony mogę zapewnić, że chcę grać w Polonii. Dobrze byłoby ponownie pokazać się w ekstraklasie - mówi Zbigniew Małkowski.

Sparing Polonii z Piastem, czyli emocje prawie jak w lidze >

Bramkarz, w przeszłości występujący w Holandii i Szkocji, miał to szczęście grać w meczu sparingowym z Piastem w pierwszej połowie, czyli tej, w której to właśnie głównie goście atakowali. Przy żadnej z bramek nie zawinił, a w kilku sytuacjach powstrzymał skutecznie akcje gliwiczan. - Na pewno jego występ można określić jako pozytywny. Jednak decyzja o tym czy zostanie podejmie trener bramkarzy i ja w jego kompetencje nie zamierzam wchodzić - twierdzi Jurij Szatałow, szkoleniowiec Polonii.

Losy Małkowskiego zależą więc od Mirosława Dreszera, który zajmuje się golkiperami przy Olimpijskiej. - W tej chwili nie mogę zdradzić, czy Zbyszek zostanie z nami. Decyzja nie została jeszcze podjęta. Musimy rozważyć wszystkie aspekty tego posunięcia. Nie tylko finansowe, ale również sportowe i mentalne. W każdym razie nie stoimy pod murem. Mamy dwa alternatywne rozwiązania (jednym z nich jest Maciej Gostomski z Legii Warszawa - przyp. red.) - tajemniczo wyjaśnia były bramkarz, który swego czasu występował w Bundeslidze.
autor: Tomasz Mucha

Przeczytaj również