Miedź - Raków 2-1. Faworyt nie zostawił częstochowianom złudzeń
30.07.2011
Wydarzenie
Duży wpływ na przebieg gry miał fakt, że gospodarze szybko objęli prowadzenie. Już w 14. minucie obrońcy Rakowa nie upilnowali Zbigniewa Zakrzewskiego, a były napastnik m.in. Lecha Poznań ładnym, płaskim strzałem pokonał bramkarza i otworzył wynik meczu.
Warto odnotować
- W zespole Miedzi wystąpiło wielu zawodników dobrze znanych w naszym regionie. Chodzi m.in. o Andrzeja Bledzewskiego, Marcina Nowackiego, Piotra Madejskiego czy Jakuba Grzegorzewskiego. Ten ostatni, były napastnik Odry Wodzisław, jeszcze przed przerwą strzelił gola na 2-0 po rzucie rożnym.
- W II lidze zadebiutował w drugiej połowie Jacek Rokosa, zawodnik Rakowa Częstochowa. Na tym poziomie rozgrywkowym grał już natomiast Krzysztof Napora, pozyskany w tym tygodniu z Zagłębia Sosnowiec, dla którego był to dziewiczy występ w częstochowskiej drużynie.
- Po dwóch kolejkach nowego sezonu częstochowianie mają na koncie trzy punkty.
- W emocjonującej końcówce honorową - piękną - bramkę zdobył Marcin Czerwiński, wprowadzony chwilę wcześniej na boisko.
Duży wpływ na przebieg gry miał fakt, że gospodarze szybko objęli prowadzenie. Już w 14. minucie obrońcy Rakowa nie upilnowali Zbigniewa Zakrzewskiego, a były napastnik m.in. Lecha Poznań ładnym, płaskim strzałem pokonał bramkarza i otworzył wynik meczu.
Warto odnotować
- W zespole Miedzi wystąpiło wielu zawodników dobrze znanych w naszym regionie. Chodzi m.in. o Andrzeja Bledzewskiego, Marcina Nowackiego, Piotra Madejskiego czy Jakuba Grzegorzewskiego. Ten ostatni, były napastnik Odry Wodzisław, jeszcze przed przerwą strzelił gola na 2-0 po rzucie rożnym.
- W II lidze zadebiutował w drugiej połowie Jacek Rokosa, zawodnik Rakowa Częstochowa. Na tym poziomie rozgrywkowym grał już natomiast Krzysztof Napora, pozyskany w tym tygodniu z Zagłębia Sosnowiec, dla którego był to dziewiczy występ w częstochowskiej drużynie.
- Po dwóch kolejkach nowego sezonu częstochowianie mają na koncie trzy punkty.
- W emocjonującej końcówce honorową - piękną - bramkę zdobył Marcin Czerwiński, wprowadzony chwilę wcześniej na boisko.
Polecane
II liga