"Mido" zostanie przy Okrzei? Trener go nie skreśla
29.12.2012
- W meczu z Legią Warszawa winy za straconą bramkę nie ponosił tylko on jeden. Z kolei z Ruchem Chorzów decydujący wpływ miał fakt, że przez jego większość musieliśmy radzić sobie w dziesięciu - powiedział Marcin Brosz, wspominając dwa spotkania z wymiernym udziałem Marokańczyka.
- Zresztą, Mido sprowadziliśmy z myślą o pozycji środkowego obrońcy, a na lewej stronie formacji grywał bardziej z konieczności - dodaje taktyk Piasta Gliwice.
Kiedy wiosną do gry wróci Wojciech Lisowski, El Mehdi Sidqy powinien mieć więcej szans na pokazanie swoich umiejętności w środku defensywy.
- Zresztą, Mido sprowadziliśmy z myślą o pozycji środkowego obrońcy, a na lewej stronie formacji grywał bardziej z konieczności - dodaje taktyk Piasta Gliwice.
Kiedy wiosną do gry wróci Wojciech Lisowski, El Mehdi Sidqy powinien mieć więcej szans na pokazanie swoich umiejętności w środku defensywy.
Polecane
Ekstraklasa
Przeczytaj również
05.08.2022
05.08.2022
Bez gola, bez błysku, bez punktów