Michniewicz jedzie nad morze odebrać punkty... Michniewiczowi
15.03.2009
Przed tygodniem "piastunki" niespodziewanie ograły GKS Bełchatów i zamknęły usta krytykom. Czy po dzisiejszym meczu na gliwiczan spadnie kolejna lawina zarzutów na temat ich gry? - Po ostatnim zwycięstwie atmosfera w naszej szatni znacznie się poprawiła. Cały czas wierzyliśmy w swoje możliwości, ale brakowało nam trochę szczęścia. Po pokonaniu GKS-u odczuwamy luz psychiczny. Może nam on tylko pomóc w najbliższych spotkaniach - tłumaczy Maciej Michniewicz, defensor Piasta.
W niedzielnym pojedynku, o punkty może być szczególnie trudno, bo Arka z 18 ligowych bramek, 13 zdobyła na "własnych śmieciach". - Wiemy, że nasz przeciwnik, to drużyna własnego boiska, ale na pewno nie jedziemy tam się tylko bronić. Punkty leżą na murawie. Każdy z nich przybliża nas znacząco do utrzymania w ekstraklasie - dodaje 32-latek.
Walka zapowiada się ciekawie tym bardziej, że w aktualnej serii gier zdobycz punktową powiększyły: Odra, Jagiellonia, Cracovia, ŁKS i Ruch, a więc zespoły, z którymi Piast Gliwice jak i gdyńska Arka będą walczyć o utrzymanie w lidze.
Jesienią wygrana padła łupem klubu z północy. Dwa gole zdobył wówczas Zbigniew Zakrzewski, który wraca do składu gdynian po przymusowym odpoczynku spowodowanym nadmiarem żółtych kartek.
W Piaście nie zagra natomiast Paweł Gamla. Jeden z wyróżniających się obrońców, podczas konfrontacji z Bełchatowem doznał kontuzji i powinien być gotów do gry dopiero w następnej kolejce. - Trener ma duże pole manewru. O tym, kto zastąpi Gamlę dowiemy się najpewniej tuż przed meczem - mówi Michniewicz. - Nie po to sprowadzaliśmy w przerwie zimowej nowych piłkarzy, żeby teraz mieć problem z obsadzeniem pozycji w składzie - dodaje menedżer Piasta, Janusz Bodzioch.
Na uraz narzeka jeszcze Przemysław Wysocki. Reszta zawodników jest zdolna do gry i oczekuje pierwszego gwizdka arbitra.
[b]
Arka Gdynia - Piast Gliwice[/b]
niedziela; 14:45
sędziuje Marcin Borski (Warszawa)
Przypuszczalne składy:
[b]Arka[/b]: Witkowski - Kowalski, Żuraw, Ulanowski, Telichowski - Anderson, Ława, Pietroń, Budziński - Nawrocik, Zakrzewski.
[b]Piast[/b]: Kasprzik - Bronowicki, Glik, Michniewicz, Kowalski - Kaszowski, Muszalik, Wilczek, Widuch - Seweryn, Prędota.
W niedzielnym pojedynku, o punkty może być szczególnie trudno, bo Arka z 18 ligowych bramek, 13 zdobyła na "własnych śmieciach". - Wiemy, że nasz przeciwnik, to drużyna własnego boiska, ale na pewno nie jedziemy tam się tylko bronić. Punkty leżą na murawie. Każdy z nich przybliża nas znacząco do utrzymania w ekstraklasie - dodaje 32-latek.
Walka zapowiada się ciekawie tym bardziej, że w aktualnej serii gier zdobycz punktową powiększyły: Odra, Jagiellonia, Cracovia, ŁKS i Ruch, a więc zespoły, z którymi Piast Gliwice jak i gdyńska Arka będą walczyć o utrzymanie w lidze.
Jesienią wygrana padła łupem klubu z północy. Dwa gole zdobył wówczas Zbigniew Zakrzewski, który wraca do składu gdynian po przymusowym odpoczynku spowodowanym nadmiarem żółtych kartek.
W Piaście nie zagra natomiast Paweł Gamla. Jeden z wyróżniających się obrońców, podczas konfrontacji z Bełchatowem doznał kontuzji i powinien być gotów do gry dopiero w następnej kolejce. - Trener ma duże pole manewru. O tym, kto zastąpi Gamlę dowiemy się najpewniej tuż przed meczem - mówi Michniewicz. - Nie po to sprowadzaliśmy w przerwie zimowej nowych piłkarzy, żeby teraz mieć problem z obsadzeniem pozycji w składzie - dodaje menedżer Piasta, Janusz Bodzioch.
Na uraz narzeka jeszcze Przemysław Wysocki. Reszta zawodników jest zdolna do gry i oczekuje pierwszego gwizdka arbitra.
[b]
Arka Gdynia - Piast Gliwice[/b]
niedziela; 14:45
sędziuje Marcin Borski (Warszawa)
Przypuszczalne składy:
[b]Arka[/b]: Witkowski - Kowalski, Żuraw, Ulanowski, Telichowski - Anderson, Ława, Pietroń, Budziński - Nawrocik, Zakrzewski.
[b]Piast[/b]: Kasprzik - Bronowicki, Glik, Michniewicz, Kowalski - Kaszowski, Muszalik, Wilczek, Widuch - Seweryn, Prędota.
Polecane
Ekstraklasa
Przeczytaj również
05.08.2022
05.08.2022
Bez gola, bez błysku, bez punktów