Michał Zieliński: Dwójka w ataku to dla mnie żadna nowość

05.03.2010
Przed kilkoma tygodniami Michał Zieliński, były napastnik Polonii Bytom, przeniósł się do Kielc. Mimo braków w przygotowaniu do rundy wiosennej, wszedł z ławki na boisko w pierwszym meczu z Jagiellonią.
- Trenowałem z zespołem Młodej Ekstraklasy Polonii. W sumie rozegrałem z pierwszą drużyną tylko gierkę wewnętrzną. Zakładałem więc, że mogę nawet nie załapać się do osiemnastki meczowej. Tymczasem byłem w niej i nawet wyszedłem na boisko - mówi zadowolony Zieliński.

26-latek ma większe szanse na występy, gdyż Korona gra dwójką zawodników z przodu. - Czyli dokładnie odmiennie niż to, co ćwiczyłem ostatnio w Polonii, gdzie graliśmy jednym napastnikiem. Ale dwójka w ataku, to dla mnie żadna nowość. W Bytomiu ten sposób gry preferował i trener Fornalak, i trener Motyka. Lekcje wtedy odrobiłem, więc dziś nie jestem zielony - dodaje z uśmiechem.
źródło: SportSlaski.pl / SPORT

Przeczytaj również