Michał Szewczyk wykuruje się na rewanż z Duńczykami

06.08.2014
Ofensywny piłkarz chorzowskiego Ruchu, który doznał urazu w meczu z Podbeskidziem i przedwcześnie opuścił boisko, może pomóc swojej drużynie w rewanżu w eliminacjach Ligi Europy.
Norbert Barczyk/Press Focus
Michał Szewczyk znalazł się w kadrze Ruchu na wyjazdowy mecz z duńskim Esbjerg fB. Ból pleców, który nie pozwolił piłkarzowi kontynuować spotkania w Bielsku-Białej wprawdzie nie ustąpił, ale został złagodzony na tyle, że wyjazd do Danii jest możliwy. - Uraz ciągnie się za mną już od kilku miesięcy, już w Krakowie miewałem problemy. Tam stosowano masaże i inne zabiegi manualne, ale głębszej diagnozy nie postawiono. Mówiono jedynie o nerwobólach, które powinny ustąpić - wyjaśnia ofensywny pomocnik „Niebieskich”.

Zabiegi, jakie nowy nabytek Ruchu przechodził przez dwa dni, przyniosły oczekiwany efekt. Nie oznacza to jednak, że sprawa została załatwiona definitywnie. Konieczne będzie w najbliższym czasie wykonanie badania rezonansem magnetycznym, by jednoznacznie ustalić przyczynę dolegliwości i metodę leczenia.
źródło: SPORT/SportSlaski.pl

Przeczytaj również