Michał Pulkowski: Gra o mistrzostwo czy o puchary jest tym samym
05.03.2012
Zawodnikowi obecnie grającemu w Dolcanie Ząbki udało się zdobyć z "Niebieskimi" trzecie miejsce. Pomocnik dziś również bacznie obserwuje poczynania byłej drużyny. - Nie chcę porównywać, natomiast mogę powiedzieć co łączy oba zespoły. Jest to na pewno trener Waldemar Fornalik, który tak jak wtedy, tak dzisiaj stworzył dwie bardzo silne drużyny. Solidna defensywa i znakomicie współpracujący napastnicy. To wspólna cecha obu ekip. Wtedy to byli Andrzej Niedzielan i Artur Sobiech, dziś jest trio Arkadiusz Piech, Maciej Jankowski i Paweł Abbott - mówi Pulkowski.
- Jeśli będą grali bez kontuzji Marcin Malinowski i Gabor Straka i obejdzie się bez niepotrzebnych kartek, to będą bardzo wysoko w tabeli. Mam nadzieję, że Paweł Lisowski nie obrazi się, że akurat tych dwóch kluczowych dla zespołu zawodników wymieniłem przede wszystkim - dodaje gracz Dolcanu.
Pomocnik ocenia start chorzowian jako bardzo udany. - Jest dobrze, nawet bardzo dobrze. Co prawda ostatni mecz w Białymstoku chłopakom nie wyszedł, ale najtrafniej ujął to Marek Zieńczuk, który występ z „Jagą” podsumował stwierdzeniem, że takie mecze, jak nie idzie, trzeba umieć „przepchnąć”. Trzeba wygrywać bez względu na styl. Po tym się poznaje klasowy zespół - kończy Michał Pulkowski.
Pomocnik ocenia start chorzowian jako bardzo udany. - Jest dobrze, nawet bardzo dobrze. Co prawda ostatni mecz w Białymstoku chłopakom nie wyszedł, ale najtrafniej ujął to Marek Zieńczuk, który występ z „Jagą” podsumował stwierdzeniem, że takie mecze, jak nie idzie, trzeba umieć „przepchnąć”. Trzeba wygrywać bez względu na styl. Po tym się poznaje klasowy zespół - kończy Michał Pulkowski.
Polecane
Ekstraklasa