Michał Probierz: Chcemy ze Śląskiem zagrać na 100 procent i wygrać
04.05.2012
Po spotkaniu w Zabrzu, które Wisła przegrała 0-2, trener Michał Probierz postanowił odsunąć od składu czterech zawodników. Są nimi: Kew Jaliens, Michael Lamey, Dragan Paljić oraz David Biton.
- Wypada przeprosić kibiców, którzy mieli okazję zobaczyć spotkanie, za zaangażowanie niektórych zawodników, bo jest to dla mnie niewyobrażalne, żeby na poziomie ekstraklasy prosić piłkarzy, żeby grali - skomentował decyzję Michał Probierz.
- Nie jest to związane z meczem ze Śląskiem Wrocław, jak niektórzy komentują, bo chcemy z nim zagrać na 100% i wygrać. To będzie dla nas godne pożegnanie się z krakowską publicznością. Patrzymy na siebie. Chcemy zająć siódme, a nawet szóste miejsce, jeśli by się udało przeskoczyć Polonię Warszawa. Dlatego zagramy dla siebie. To jest najważniejsze - dodał trener Wisły.
Probierz dodatkowo nie będzie mógł skorzystać z usług Gordana Bunozy, Osmana Chaveza, Juniora Diaza, Marko Jovanovicia oraz Alana Urygi. Ta sytuacja sprawia, iż jedynym nominalnym obrońcą w kadrze Wisły pozostaje Michał Czekaj.
Defensywa „Białej Gwiazdy” w spotkaniu decydującym o tytule mistrza Polski będzie zatem „załatana” zawodnikami z innych pozycji lub młodego zespołu. Debiutu w seniorskiej kadrze w spotkaniu ze Śląskiem może doczekać się na przykład młodziutki Kamil Moskal.
- Wypada przeprosić kibiców, którzy mieli okazję zobaczyć spotkanie, za zaangażowanie niektórych zawodników, bo jest to dla mnie niewyobrażalne, żeby na poziomie ekstraklasy prosić piłkarzy, żeby grali - skomentował decyzję Michał Probierz.
- Nie jest to związane z meczem ze Śląskiem Wrocław, jak niektórzy komentują, bo chcemy z nim zagrać na 100% i wygrać. To będzie dla nas godne pożegnanie się z krakowską publicznością. Patrzymy na siebie. Chcemy zająć siódme, a nawet szóste miejsce, jeśli by się udało przeskoczyć Polonię Warszawa. Dlatego zagramy dla siebie. To jest najważniejsze - dodał trener Wisły.
Probierz dodatkowo nie będzie mógł skorzystać z usług Gordana Bunozy, Osmana Chaveza, Juniora Diaza, Marko Jovanovicia oraz Alana Urygi. Ta sytuacja sprawia, iż jedynym nominalnym obrońcą w kadrze Wisły pozostaje Michał Czekaj.
Defensywa „Białej Gwiazdy” w spotkaniu decydującym o tytule mistrza Polski będzie zatem „załatana” zawodnikami z innych pozycji lub młodego zespołu. Debiutu w seniorskiej kadrze w spotkaniu ze Śląskiem może doczekać się na przykład młodziutki Kamil Moskal.
Polecane
Ekstraklasa