Michal Pesković najbardziej niedocenianym bramkarzem ekstraklasy?
03.05.2012
Dziś Pesković dołożył cegiełkę do zwycięstwa w Krakowie. - Cracovia zagroziła nam trochę w pierwszej połowie, trafiła na przykład w poprzeczkę, ale później nie stworzyła już sobie sytuacji - mówił Słowak.
- Po przerwie zaczęliśmy dużo lepiej grać, udało się strzelić dwie bramki i to zadecydowało o wyniku meczu. W niedzielę musimy wygrać z Lechią, a później będziemy patrzeć na to, co wydarzy się na innych stadionach. Ważne, że nasi kibice będą na stadionie, to na pewno nam pomoże w odniesieniu zwycięstwa - wskazał bramkarz Ruchu.
- Po przerwie zaczęliśmy dużo lepiej grać, udało się strzelić dwie bramki i to zadecydowało o wyniku meczu. W niedzielę musimy wygrać z Lechią, a później będziemy patrzeć na to, co wydarzy się na innych stadionach. Ważne, że nasi kibice będą na stadionie, to na pewno nam pomoże w odniesieniu zwycięstwa - wskazał bramkarz Ruchu.
Polecane
Ekstraklasa