Michal Pesković: Dwie kolejki mogą zmienić układ w górze tabeli
09.04.2012
30-letni Słowak w tym sezonie broni solidnie. Przy Łazienkowskiej przy straconych golach nie miał zbyt wiele do powiedzenia. Problemem Ruchu były raczej liczne straty w środku pola.
- W pierwszej połowie faktycznie mieliśmy ich więcej niż w innych meczach, ale gospodarze też je notowali. Na drugą połowę wyszliśmy bardzo zmobilizowani, co przełożyło się na naszą grę. Aż do straty pierwszej bramki. To my przeważaliśmy, stworzyliśmy sytuacje. Potem Kuciak wybił daleko piłkę, a jego koledzy przeprowadzili bardzo szybką akcję, zakończoną bramką - relacjonował Pesković.
Na roztrząsanie tego meczu nie ma w Chorzowie czasu. - Chcemy zrehabilitować się z Wisłą Kraków - podkreślił Pesković. A co z losami tytułu mistrzowskiego? - Dwie kolejki mogą wszystko zmienić. Jestem przekonany, że wszystko będzie się rozstrzygało do ostatnich meczów - dodał .
- W pierwszej połowie faktycznie mieliśmy ich więcej niż w innych meczach, ale gospodarze też je notowali. Na drugą połowę wyszliśmy bardzo zmobilizowani, co przełożyło się na naszą grę. Aż do straty pierwszej bramki. To my przeważaliśmy, stworzyliśmy sytuacje. Potem Kuciak wybił daleko piłkę, a jego koledzy przeprowadzili bardzo szybką akcję, zakończoną bramką - relacjonował Pesković.
Na roztrząsanie tego meczu nie ma w Chorzowie czasu. - Chcemy zrehabilitować się z Wisłą Kraków - podkreślił Pesković. A co z losami tytułu mistrzowskiego? - Dwie kolejki mogą wszystko zmienić. Jestem przekonany, że wszystko będzie się rozstrzygało do ostatnich meczów - dodał .
Polecane
Ekstraklasa