Michał Pazdan: Straciliśmy punkty, na których nam bardzo zależało
28.03.2012
- W drugiej połowie nasza gra wyglądała lepiej niż w pierwszej, mieliśmy kilka okazji do zdobycia gola, ale nic z tego nie wyszło. Z kolei Lechowi wyszła bardzo ładna akcja, po której Murawski zdobył gola. Szkoda, że nie udało nam się wcześniej przeciąć podania Murawskiego do Tonewa, bo wtedy bramki na pewno by nie było. A tak Tonew zagrał idealnie w tempo do Kikuta, ten odegrał przytomnie do Murawskiego i w ten sposób straciliśmy punkty, na których nam bardzo zależało - żałował po wyjazdowym spotkaniu pomocnik Górnika Zabrze.
W końcówce spotkania na placu gry pojawił się Marcin Wodecki. - Wszedłem na boisko w końcówce, by pomóc w wygraniu meczu na trudnym boisku Lecha. Miałem dobrą sytuację, piłka była na mojej prawej nodze i… zdecydowałem się na podanie. W sumie można powiedzieć, że zabrakło szczęścia. Generalnie to najbardziej sprawiedliwy byłby remis - uważa popularny "Pszczółka".
W końcówce spotkania na placu gry pojawił się Marcin Wodecki. - Wszedłem na boisko w końcówce, by pomóc w wygraniu meczu na trudnym boisku Lecha. Miałem dobrą sytuację, piłka była na mojej prawej nodze i… zdecydowałem się na podanie. W sumie można powiedzieć, że zabrakło szczęścia. Generalnie to najbardziej sprawiedliwy byłby remis - uważa popularny "Pszczółka".
Polecane
Ekstraklasa
Przeczytaj również
07.08.2022
07.08.2022
Główka Paluszka metodą na wicemistrzów
05.08.2022
05.08.2022
Bez gola, bez błysku, bez punktów