Michal i Boris Peskovicovie znów zagrają przeciwko sobie?

25.01.2011
Kilka dni temu informowaliśmy, że Michal Peskovic podpisał 1,5-roczny kontrakt z Ruchem Chorzów. Jest szansa, że wiosną w polskiej lidze zobaczymy też jego przyrodniego brata, Borisa.
Boris Peskovic, znany w naszym regionie z występów w Zagłębiu Sosnowiec (14 meczów w ówczesnej II lidze wiosną 2007 roku) i Górniku Zabrze (24 gry w ekstraklasie dla Górnika Zabrze w sezonie 2007/08), ostatnie półtora roku spędził w CFR Cluj, z którym sięgnął po mistrzostwo Rumunii. Wszystko wskazuje jednak na to, że wróci do Polski. Właśnie bowiem rozwiązał swoją umowę z rumuńskim ligowcem i podjął rozmowy z krakowską Wisłą.

- Negocjacje są na dobrej drodze - powiedział na łamach bratysławskiego "Sportu", a jego słowa cytuje słowacki portal "Proftubol". Starszy z braci Peskoviców przyznaje przy okazji, że miał jeszcze oferty z klubów rumuńskich, portugalskich i jedną - "bardzo lukratywną" z Azerbejdżanu, ale ta krakowska wydała my się najatrakcyjniejsza sportowo. Przeszedł już badania w Krakowie i porozumiał się w sprawie 1,5-rocznego kontraktu z "Białą gwiazdą".

Mecz Wisła Kraków (Boris) - Ruch Chorzów (Michal) zaplanowano już w 17. kolejce spotkań, 4 marca 2011 roku. Obaj bracia stanęli naprzeciw siebie niemal dokładnie trzy lata wcześniej. 22 marca 2008 roku bytomska Polonia - z Michalem w bramce - podejmowała zabrzańskiego Górnika, którego "tyłów" strzegł Boris. Goście wygrali wówczas 1-0, a spotkanie przeszło do historii z innego powodu. Młodszy z Peskoviców dał się wtedy pokonać Tomaszowi Hajcie strzałem z... 60 metrów.
autor: Stanisław Hajda

Przeczytaj również