Michał Chałbiński: Jestem potwornie głodny gry. Chcę być numerem 1

14.12.2010
Rundę jesienną napastnik Piasta musi spisać na straty. Kontuzja sprawiła, że nawet nie miał szans wziąć na siebie ciężaru zdobywania bramek. Czy stać go na to wiosną? - Oczywiście! - zapowiada.
Snajper Piasta Gliwice zagrał w pięciu pierwszych meczach jesieni. Później wyeliminowała go kontuzja. Na szczęście dla niego, złe doświadczenia związane z przerwą powoli mogą być wspomnieniem. - Dochodzę do siebie. Obecnie przechodzę rehabilitację, aby jeszcze przed wznowieniem ligi być w pełni do dyspozycji trenera. Już nie mogę się doczekać powrotu. Jestem potwornie głodny gry - zapewnia.

W Gliwicach mówi się, że niedługo kadrę opuści Roman Maciejak. Jak decyzję szkoleniowca odnośnie wystawienia młokosa na listę transferową ocenia doświadczony Chałbiński? - Nie traktuję tego jako dobrej wiadomości dla siebie, bo jeśli Romek odejdzie, to na pewno ktoś go zastąpi. Mnie to absolutnie nie przeszkadza, rywalizacja jest potrzeba. To ja chcę być numerem 1 jeden w ataku - zaznacza napastnik Piasta.
autor: Dawid Jenczmyk

Przeczytaj również