Miasto wykupi akcje Polonii Bytom? "I liga to minimum"

06.10.2012
- Dziś jestem prezydentem-elektem, ale duch sportowca na pewno we mnie pozostał. Marzy mi się Polonia Bytom w ekstraklasie - mówi Damian Bartyla, były prezes klubu z ulicy Olimpijskiej.
Bartyla z trybun oglądał ostatnie spotkanie Polonii ze Stomilem Olsztyn. Z gry zespołu zadowolony oczywiście nie był. - To, że drużyna chce wygrywać, nie ulega dla mnie wątpliwości. Niestety, umiejętności niektórych zawodników po prostu nie kwalifikują ich do grania na poziomie I ligi. Może więc działacze powinni pomyśleć o ewentualnych wzmocnieniach? - zastanawia się prezydent Bytomia.

- Może są zawodnicy na rynku, niezwiązani kontraktem z klubem? Są przecież sytuacje, w których piłkarze leczyli kontuzje w trakcie okienka transferowego i teraz dochodzą do formy. Można by skorzystać z ich doświadczenia - proponuje Bartyla. -  W obecnym składzie drużyna będzie miała problem ze zdobywaniem punktów - dodaje.

Bartyla nie wyklucza sytuacji, w której to miasto zostanie większościowym udziałowcem klubu. - Dziś jestem prezydentem-elektem, ale duch sportowca na pewno we mnie pozostał. I liga to minimum. Marzy mi się Polonia w ekstraklasie. Będę chciał się zastanowić nad przyszłością zespołu wspólnie z Michałem Golim, głównym akcjonariuszem. Może będzie trzeba podjąć decyzję, że miasto przejmie większość udziałów? - mówi prezydent Bytomia.
źródło: SPORT / SportSlaski.pl

Przeczytaj również