Miasto pomoże Odrze Wodzisław, jeśli klub trafi w polskie ręce

29.01.2011
Czwartkowe spotkanie przedstawicieli nowego zarządu klubu z reprezentacją władz Wodzisławia przyniosło postęp. Na pewno Odra nie zostanie wyrzucona z budynku przy ulicy Bogumińskiej.
Miasto gotowe jest pomóc klubowi pod względem organizacyjnym i finansowym, o ile pakiet większościowy akcji spółki Odra Wodzisław SA trafi do polskich akcjonariuszy - pisze dziennik "Sport". Symptomem, że władze miasta rzeczywiście chcą pomóc klubowi jest deklaracja, że mimo poważnego długu I-ligowca względem MOSIR-u "Centrum" (96 tys. złotych) Odra nie zostanie wyrzucona z budynku przy ulicy Bogumińskiej.

Władze miasta same nie zamierzają nabywać udziałów spółki, więc można domniemywać, że zainteresowane byłyby nim dwie osoby. Właściciel 20-procentowego pakietu akcji - Andrzej Rojek, a w dalszej kolejności tymczasowy prezes zarządu, Dariusz Kozielski. Dzisiaj do właściciela pakietu większościowego (68 procent) akcji spółki, Zdenka Zlamala, wybiera się trzyosobowa delegacja Odry - przewodniczący Rady Nadzorczej Andrzej Surma, prezes Dariusz Kozielski oraz dyrektor do spraw organizacyjno-prawnych, Roman Wistuba.
źródło: SPORT

Przeczytaj również