Miał grać w Ruchu, teraz śni się chorzowianom w koszmarach
23.03.2009
Ruch szukał kilka lat temu lewonożnego zawodnika. Na celowniku znalazł się młodziutki gracz, który grał i wyróżniał się wówczas w GKS-ie Jastrzębie. Jego wiek sprawiał, że nie mógł odejść za darmo. Żądano za niego odstępnego, a działacze jastrzębscy i chorzowscy nie potrafią się ostatnim czasy dogadywać. - Te rozmowy są zawsze bardzo trudne - przyznaje dyrektor Ruchu, Mirosław Mosór.
[url=http://www.sportslaski.pl/Ruch-Odra-0-1-Wodzislawianie-wreszcie-strzelili-i-wygrali,sport-slaski,6712,info.html][b]Przeczytaj relację z meczu Ruch Chorzów - Odra Wodzisław 0-1 >[/b][/url]
Rok temu temat sprowadzenia Małkowskiego odżył. Piłkarzowi kończył się kontrakt i mógł on za darmo zmienić barwy. Do wyścigu znów zgłosili się chorzowianie. Menedżer zawodnika odradzał mu jednak Ruch z uwagi na... Duszana Radolskiego. - Szkoleniowiec ten preferuje siłowy futbol, a Maciek jest piłkarzem zdecydowanie technicznym - argumentował Tomasz Kaczmarczyk, agent piłkarza.
[url=http://www.sportslaski.pl/Uratowali-skore-trenerowi-i-sobie,sport-slaski,6727,info.html][b]Przeczytaj: "Zawodnicy Odry uratowali skórę trenerowi i sobie" >[/b][/url]
I takim sposobem "Mały" został graczem Odry. Latem, krótko po podpisaniu kontraktu, strzelił w Chorzowie piękną bramkę w meczu kontrolnym, zaś w ostatnią sobotę, z podobnego miejsca na boisku, błysnął w lidze. - Chyba mam patent na chorzowian - uśmiechnął się po końcowym gwizdku. - Ruch? Byłem przymierzany do wielu klubów, ale to już mało istotna historia. Teraz gram w Wodzisławiu Śląskim i tylko to się liczy. Akurat w czwartek miałem urodziny, więc zrobiłem sobie prezent - dodał jedyny jasny punkt sobotnich derbów.
[url=http://www.sportslaski.pl/Ruch-Odra-0-1-Wodzislawianie-wreszcie-strzelili-i-wygrali,sport-slaski,6712,info.html][b]Przeczytaj relację z meczu Ruch Chorzów - Odra Wodzisław 0-1 >[/b][/url]
Rok temu temat sprowadzenia Małkowskiego odżył. Piłkarzowi kończył się kontrakt i mógł on za darmo zmienić barwy. Do wyścigu znów zgłosili się chorzowianie. Menedżer zawodnika odradzał mu jednak Ruch z uwagi na... Duszana Radolskiego. - Szkoleniowiec ten preferuje siłowy futbol, a Maciek jest piłkarzem zdecydowanie technicznym - argumentował Tomasz Kaczmarczyk, agent piłkarza.
[url=http://www.sportslaski.pl/Uratowali-skore-trenerowi-i-sobie,sport-slaski,6727,info.html][b]Przeczytaj: "Zawodnicy Odry uratowali skórę trenerowi i sobie" >[/b][/url]
I takim sposobem "Mały" został graczem Odry. Latem, krótko po podpisaniu kontraktu, strzelił w Chorzowie piękną bramkę w meczu kontrolnym, zaś w ostatnią sobotę, z podobnego miejsca na boisku, błysnął w lidze. - Chyba mam patent na chorzowian - uśmiechnął się po końcowym gwizdku. - Ruch? Byłem przymierzany do wielu klubów, ale to już mało istotna historia. Teraz gram w Wodzisławiu Śląskim i tylko to się liczy. Akurat w czwartek miałem urodziny, więc zrobiłem sobie prezent - dodał jedyny jasny punkt sobotnich derbów.
Polecane
Ekstraklasa