Miał być Chris Arreola, a będzie... Artur Szpilka?!

26.06.2014
Tomasz Adamek zapowiadał, że nie chce już walczyć z Polakami, tymczasem wiele wskazuje na to, że "Góral" w październiku zmierzy się w Łodzi z Arturem Szpilką.
Norbert Barczyk/Pressfocus
- Nie chciałem Polaka, ale wygląda na to, że nie będę miał wyboru bo boks to mój zawód - tłumaczy Adamek, który miał walczyć z Chrisem Arreolą, swoim dawnym rywalem. Amerykanin ma jednak na jesień inne plany.

Adamek ma się zmierzyć ze Szpilką 18 października podczas Polsat Boxing Night. - Ja się na walkę zgodziłem. Jestem gotowy, już planuję przylot do Polski w połowie sierpnia czyli na pełne 8-9 tygodni treningu - mówi pięściarz z Gilowic, który do walki będzie przygotowywał się z europejskimi bokserami.

- Bo Szpilka to europejski  pięściarz. Lepszych nie będzie potrzeba. Oglądałem jego walkę z Bryantem Jenningsem, byłem na sali w Madison Square Garden. Więcej nie potrzebuję oglądać. Będzie surowa nauczka w Łodzi. Obnażę go - twierdzi Adamek.
źródło: polsatsport.pl

Przeczytaj również