Melikson musi odpoczywać, Szyndrowski wraca do zdrowia

28.09.2011
Marek Szyndrowski, który ucierpiał w trakcie niedzielnego meczu z Wisłą w Krakowie, szybko wraca do zdrowia. Przypomnijmy, że obrońca Ruchu doznał kontuzji kostki po starciu z Maorem Meliksonem.
Izraelczyk po tym zdarzeniu opuścił boisko, natomiast Szyndrowski dotrwał ambitnie do końca, choć na środkach uśmierzających ból. Po meczu kostka bardzo opuchła i jego występ w kolejnym meczu z Widzewem Łódź stanął pod znakiem zapytania.

Po dniu przerwy Szyndrowski wrócił jednak do zajęć i chyba nie będzie nawet konieczne badanie USG. - Marek trenował we wtorek indywidualnie, ale masażysta stwierdził, że jest 70-procentowa poprawa jego zdrowia w porównaniu do tego, co było na początku, więc najprawdopodobniej wkrótce zacznie trenować z drużyną - informuje kierownik drużyny, Andrzej Urbańczyk.

Indywidualnie trenuje Sebastian Olszar, natomiast normalnie z grupą biega już i bierze udział w ćwiczeniach z piłką Żeljko Djokić. Z Widzewem jeszcze nie zagra, ale po reprezentacyjnej przerwie serbski obrońca powinien już być do dyspozycji trenera Waldemara Fornalika.
źródło: SportSlaski.pl / Ruch Chorzów

Przeczytaj również