Medale w sztafecie na zakończenie Mistrzostw Europy Juniorów

26.07.2009
Od czwartku trwały w Nowym Sadzie Mistrzostwa Europy Juniorów w lekkoatletyce. Tym razem nie mieliśmy tak wielu powodów do radości jak chociażby w Kownie, gdzie toczyli boje młodzieżowcy. Ale i w Serbii nie zabrakło śląskiego akcentu.
Jako jedna z nielicznych medalowych szans biało-czerwonych podczas imprezy w Nowym Sadzie jawiła się sztafeta 4x100 m kobiet. W jej składzie były m.in. Katarzyna Gwiazdoń (Budokar Mysłowice) i Ewelina Skoczylas (Budowlani Częstochowa). W niedzielne przedpołudnie Polki w zestawieniu z Katarzyną Gwiazdoń zajęły w swym biegu eliminacyjnym (jednym z dwóch) 3. miejsce, ustępując Italii o 0.06 sekundy. Poza zasięgiem była reprezentacja Niemiec, która wespół z ekipą Włoch awansowała bezpośrednio do finału.

Polska natomiast zapewniła sobie walkę o medal jako sztafeta z najlepszym czasem (45.55) ze wszystkich pozostałych drużyn. W finale Polki - w składzie z Eweliną Skoczylas, ale już bez Gwiazdoń - pobiegły jeszcze lepiej. Wywalczyły srebrny medal z czasem 45.12. Poniżej 45 s przebiegły dystans Niemki.

Męska sztafeta 4x100 m miała w swoim składzie natomiast zawodnika MOSM Tychy, Marcina Ławreszczuka. W biegu eliminacyjnym Polacy zajęli 2. miejsce (40.70) i awansowali do finału. Porównując jednak czasy eliminacyjne wszystkich finalistów, biało-czerwoni mieli dopiero 6.  rezultat. W decydującym biegu rywale narzucili jeszcze szybsze tempo i pomimo że Polacy poprawili swój czas (40.03), to ostatecznie zajęli gorsze, 7. miejsce.

Ławreszczuk w Serbii startował także indywidualnie, w biegu na 100 m. Rywalizację zakończył na półfinale. Jeszcze gorzej spisał się utalentowany Bartosz Roch (MKS-MOS Płomień Sosnowiec), który nie zakwalifikował się do finału rzutu dyskiem. W eliminacjach osiągnął wynik gorszy o ponad siedem metrów od swego rekordu życiowego.
autor: DAN

Przeczytaj również