"Mecz za sześć punktów? Bzdura! Można zdobyć tylko trzy"
06.03.2010
Po pierwsze, w ciągu kilku miesięcy piłkarze Piasta zdążyli się już "oswoić" z obiektem przy Bogumińskiej. Po drugie... - Do niedawna tylko ja i Mariusz Muszalik znaliśmy je jak własną kieszeń - mówi Sławomir Szary, który przez długie lata występował w zespole z Wodzisławia. - Ale teraz doszli do nas zawodnicy, którzy również powinni być przyzwyczajeni do tej murawy - uśmiecha się.
Na myśli ma byłych piłkarzy Odry, a więc Jakuba Biskupa, Bartosza Iwana i Mariusza Muszalika. - Bez cienia przesady mogę powiedzieć, że gramy u siebie, nie na wyjeździe - dodaje.
Jutro Piast w Wodzisławiu zmierzy się z GKS-em Bełchatów. - I nie zgadzam się, że ten mecz i następny z Odrą będą za sześć punktów. To bzdura, w każdym spotkaniu można zdobyć trzy punkty. Jeśli udałoby się pokonać Bełchatów, a Odra przegrałaby z Legią, to przed bezpośrednim pojedynkiem mielibyśmy osiem punktów przewagi - zauważa obrońca.
Na myśli ma byłych piłkarzy Odry, a więc Jakuba Biskupa, Bartosza Iwana i Mariusza Muszalika. - Bez cienia przesady mogę powiedzieć, że gramy u siebie, nie na wyjeździe - dodaje.
Jutro Piast w Wodzisławiu zmierzy się z GKS-em Bełchatów. - I nie zgadzam się, że ten mecz i następny z Odrą będą za sześć punktów. To bzdura, w każdym spotkaniu można zdobyć trzy punkty. Jeśli udałoby się pokonać Bełchatów, a Odra przegrałaby z Legią, to przed bezpośrednim pojedynkiem mielibyśmy osiem punktów przewagi - zauważa obrońca.
Polecane
Ekstraklasa
Przeczytaj również
05.08.2022
05.08.2022
Bez gola, bez błysku, bez punktów