Mecz w Gliwicach szansą dla rezerwowych bramkarzy... obydwu drużyn!

27.04.2010
- W Warszawie gratulowano nam płynnej gry. Jeśli tym razem będzie podobnie - przy lepszej postawie obrony - możemy pokusić się o zdobycz punktową - mówi Józef Drabicki, przed Wisłą.
Po odejściu  Grzegorza Kasprzika, wydawało się, że w Gliwicach będą mieli spory dylemat związany z obsadą bramki. Wkrótce okazało się, że porzekadło "od przybytku głowa nie boli" może nie mieć zastosowania. Piast miał bowiem do dyspozycji Jakuba Szmatułę, Rafała Kwapisza i sprowadzonego z FK Charków Macieja Nalepę. Jeśli ktoś przypuszczał, że "Niebiesko-Czerwoni" będą mieli kłopot z obsadą jakiejkolwiek formacji, na pewno nie była to pozycja golkipera. - Dlatego poprzedni sztab trenerski zdecydował się na wypożyczenie Szmatuły do Górnika. Uznał, że odbije się to z pożytkiem po jego ewentualnym powrocie. Trudno teraz rozpatrywać tę decyzję w kategoriach żalu - mówi Józef Drabicki, prezes klubu z Okrzei.

Po perturbacjach związanych z wyrzuceniem z drużyny Rafała Kwapisza, jak również czerwonej kartce Macieja Nalepy w spotkaniu z Legią, podstawowym bramkarzem w starciu z mistrzem Polski będzie 17-letni Tomasz Kasprzik. - Już sam moment jego debiutu przy Łazienkowskiej na pewno nie był dla niego komfortowy. Podejście do zawodu musi być jednak poparte wiarą w swoje umiejętności, dlatego nie może dzisiaj odczuwać żadnej presji. Tyczy się to zresztą nie tylko "młodego Kapela", ale również pozostałych zawodników - podkreśla "sternik" gliwiczan.

Drabicki odniósł się także do piątkowej sytuacji, po której Nalepa przedwcześnie wyleciał z boiska. - Obserwowałem ten pojedynek z wysokości trybun, a później oglądałem jeszcze telewizyjne powtórki. Moim zdaniem Bartłomiej Grzelak zagrał piłkę na tyle daleko, że nie był już w stanie do niej dojść. W moim odczuciu Maćkowi należała się tylko żółta kartka - twierdzi.

- Wynik rywalizacji z Wisłą może zależeć od kwestii koncentracji piłkarzy. W Warszawie mimo porażki gratulowano nam płynnej gry. Jeśli tym razem będzie podobnie - przy lepszej postawie bloku defensywnego - możemy pokusić się o zdobycz punktową - kończy prezes Piasta.

Co warte odnotowania, również krakowianie nie będą mogli skorzystać z usług swojej "jedynki". Mariusz Pawełek nabawił się urazu skrętnego kolana w ostatniej konfrontacji z Lechem Poznań. Jego miejsce między słupkami "Białej Gwiazdy"  zajmie 25-letni Marcin Juszczyk.

Piast Gliwice - Wisła Kraków
wtorek, 18:45
sędziuje Marcin Szulc (Warszawa)

Przypuszczalne składy

Piast: Kasprzik - Michniewicz, Glik, Gamla, Szary - Smektała, Zganiacz, Muszalik, Biskup - B. Iwan - Wilczek.

Wisła: Juszczyk - Alvarez, Jop, Marcelo, Diaz - Łobodziński , Sobolewski, Jirsak, Małecki - Boguski, Paweł Brożek.
autor: Krzysztof Dębowski

Przeczytaj również