Mecz Ruchu Chorzów z ŁKS-em obejrzy tylko 199 osób

25.04.2012
Andrzej Kotala, prezydent Chorzowa, podjął decyzję, że najbliższy mecz Ruchu Chorzów z Łódzkim KS-em będzie mogło na żywo obejrzeć tylko 199 osób. To skutek uchybień, jakie wskazała policja.
Po zamieszkach na Wielkich Derbach Śląska, policja wskazała szereg uchybień, jakie ma stadion przy ulicy Cichej 6 w Chorzowie. Prezydent Andrzej Kotala zdecydował, że w ich skutek mecz będzie mogło obejrzeć tylko 199 osób.

Jednocześnie należy zaznaczyć, że ta liczba ma obowiązywać tylko na meczu z łodzianami. Jeśli usterki zostaną naprawione, jest szansa, że ostatnie spotkanie sezonu z Lechią Gdańsk będzie mogło zobaczyć z trybun więcej osób.

Zarząd Ruchu wydał oświadczenie:

Mecz "Niebieskich” z zespołem ŁKS-u Łódź, który zostanie rozegrany na stadionie przy Cichej 28 kwietnia obejrzy zaledwie 199 osób. Spotkanie otrzymało status imprezy niemasowej o podwyższonym ryzyku – taką decyzję podjął prezydent Andrzej Kotala w odpowiedzi na wydarzenia, do których doszło w trakcie Wielkich Derbów Śląska.Poniżej prezentujemy oświadczenie Zarządu Ruchu Chorzów w tej sprawie.

Ruch Chorzów zrobił wszystko aby zminimalizować konsekwencje chuligańskich wybryków, do których doszło w trakcie Wielkich Derbów Śląska i sprawić, aby skutki tych wydarzeń były jak najmniej dotkliwe dla klubu, drużyny i prawdziwych sympatyków „Niebieskich”. Tuż po zakończeniu meczu ostro potępiliśmy akty przemocy, których dopuścili się pseudokibice. Przekazaliśmy chorzowskiej policji nagrania z monitoringu zainstalowanego na stadionie i dane z systemu identyfikacji kibica, by pomóc w ustaleniu personaliów osób, które brały udział w zajściach w trakcie meczu Ruchu z Górnikiem. Podjęliśmy także decyzję o nieautoryzowaniu wyjazdów zorganizowanych grup kibiców chorzowskiego zespołu na mecze wyjazdowe w tym sezonie do czasu wyjaśnienia sprawy.

W nawiązaniu do zarzutów zawartych w piśmie przekazanym panu Prezydentowi przez Komendanta Policji w Chorzowie pragniemy podkreślić, że zgodnie z wymogami ustawy o Bezpieczeństwie Imprez Masowych, w dniu meczu z Górnikiem Zabrze na obiekcie Ruchu pilnowała bezpieczeństwa znacznie większa grupa stewardów niż w trakcie spotkań nie objętych klauzulą rozgrywek o podwyższonym ryzyku. W czasie spotkania derbowego na stadionie przebywało 280 pracowników ochrony (dla porównania, w trakcie pojedynku chorzowskiej drużyny z zespołem Podbeskidzia porządku pilnowało 230 osób).Zadbaliśmy także o to, aby grupa funkcjonariuszy policji z psem tropiącym przeszukała chorzowski stadion, by wyeliminować ryzyko wniesienia na obiekt niedozwolonych przedmiotów bądź środków pirotecznicznych. Z informacji przekazanych nam przez policję wynika, że w trakcie tych czynności nie znaleziono rac, ani żadnych niebezpiecznych narzędzi. Obiekt został dodatkowo przeszukany przez pracowników ochrony już po rozpoczęciu imprezy masowej.

Warto przypomnieć, że w trakcie żadnego ze spotkań organizowanych w sezonach 2010/2011 oraz 2011/2012 na stadionie Ruchu, nie doszło do jakichkolwiek przykrych incydentów, aktów przemocy czy wandalizmu, a służby informacyjno - porządkowe w sposób zadowalający wywiązywały się z powierzonych im obowiązków. Dowodem na to jest fakt, że Komendant Wojewódzki Policji zamierzał przyznać ochronie i zarządowi klubu wyróżnienie za wzorową organizację i zabezpieczenie imprez masowych w sezonach 2010/2011 i 2011/2012.Szybka i zdecydowana reakcja władz klubu na karygodne zachowanie grupki pseudokibiców i poparta konkretnymi działaniami niezgoda na łamanie prawa w trakcie meczów Ruchu została dostrzeżona i doceniona przez zarząd Ekstraklasy, który złagodził sankcje nałożone na chorzowski klub. Członkowie Komisji Ligi Ekstraklasy podjęli decyzję, że nie będą całkowicie zamykać stadionu przy Cichej, a ostatnie dwa spotkania rozgrywane w tym sezonie na chorzowskim obiekcie będzie mogła z trybuny krytej i sektora rodzinnego oglądać przynajmniej część sympatyków "Niebieskich”. Te miejsca chcieliśmy przeznaczyć dla osób, które posiadają karnety, czyli ponad 2000 fanów chorzowskiego zespołu.

Udowodniliśmy, że nie będziemy tolerować przemocy na stadionie, a komfort i bezpieczeństwo naszych sympatyków są dla nas najważniejsze. Mieliśmy nadzieję, że nasi prawdziwi kibice, którzy pełnym pasji dopingiem mobilizują nas do walki o kolejne zwycięstwa, nie poniosą konsekwencji za wybryk grupki chuliganów Teraz nie pozostaje nam nic innego, jak poddać się decyzji pana Prezydenta.
źródło: sport.pl/ruchchrzow.com.pl

Przeczytaj również