"Mecz przyjaźni", więc... znów mogą podzielić się punktami

30.09.2011
W jutrzejszym pojedynku Ruchu Chorzów z Widzewem Łódź najczęściej typuje się remis. Dlaczego? Wystarczy spojrzeć na ostatnie spotkania tych drużyn. W poprzednim sezonie kluby także dzieliły się punktami.
- Ale przypominam sobie, że jesienią nie mogli grać Gabor Straka i Marcin Malinowski, Mieliśmy chyba problemy z napastnikami, a Widzew w tamtym momencie był w niezłej dyspozycji. Wiosną z kolei graliśmy przez większą część meczu w 10, po tym jak niesłusznie z boiska został usunięty Wojciech Grzyb - przypomina szkoleniowiec Ruchu, Waldemar Fornalik.

Remisami kończyły się ostatnie cztery rozgrywane w Chorzowie mecze Ruchu z Widzewem. Poza tym łodzianie w obecnych rozgrywkach na osiem spotkań zremisowali aż pięć razy, ale za to jeszcze w lidze nie przegrali. - Tego można tylko pogratulować. Taka seria na pewno budzi szacunek i mówi o skali trudności, jaka przed nami. Z drugiej strony absolutnie stać nas na ich pokonanie, co potwierdzały nasze ostatnie mecze. Także ten przegrany w Krakowie - uważa Fornalik.
źródło: SPORT

Przeczytaj również